fbpx

HFM

Nagrody roku 2020

nagroda2020Drodzy Czytelnicy.


Jak co roku przyszedł czas na podsumowanie minionych dwunastu miesięcy. Cieszymy się, że i tym razem wśród testowanych urządzeń znalazły się takie, które zaskarbiły sobie naszą sympatię i zapadły w pamięć na dłużej.




Tak naprawdę jest ich całkiem sporo, ale to nie powód do zmartwień. Mamy po prostu wiele dobrych propozycji, z których możecie wybrać najlepszą dla siebie. To komfortowa sytuacja. W tym roku wyróżniliśmy i nagrodziliśmy dużo tradycyjnego sprzętu – kolumny, wzmacniacze, słuchawki. To lubimy i tym się głównie zajmujemy. Okazuje się jednak, że i w zagmatwanym świecie muzyki zdematerializowanej pojawiają się urządzenia, które nawet zatwardziałego konserwatystę przeprowadzą przez zawiłości grania z plików i streamingu. Takim urządzeniem jest Nucleus z odtwarzaczem Roon. Sam Nucleus to w zasadzie tylko nośnik. Aplikację trzeba gdzieś zainstalować, a niewielkie, nierzucające się w oczy, a w dodatku idealnie ciche pudełko świetnie się do tego nadaje. Natomiast sam odtwarzacz okazuje się po prostu nadzwyczajny, bo w intuicyjny sposób przybliża nam cyfrowy świat. Widzi wszystko, co podłączone do sieci, i sprawia, że my także widzimy. A później robi porządek. Okładki, wykonawcy, tytuły, gatunki – wszystko jest tutaj na swoim miejscu. Nie trzeba kończyć studiów informatycznych ani znać języków programowania. Można być nawet skończonym humanistą, a i tak w lot pojąć, jak to działa. W tej sytuacji nie dziwi fakt, że coraz więcej producentów, zamiast wyważać otwarte drzwi i wydawać fortunę na pisanie własnego software’u – certyfikuje nowe modele jako Roon Ready. Użytkownicy również są zadowoleni, może poza momentem, kiedy muszą zapłacić za licencję. Ta bowiem była droga, a od połowy grudnia 2019 stała się jeszcze droższa. W wersji dożywotniej kosztuje 699 dolarów; w subskrypcji rocznej – 119 dolarów. Wystarczy jednak raz zobaczyć, co Roon robi z tak zwanymi zasobami sieciowymi, żeby zracjonalizować sobie niemały jednorazowy wydatek. Poza Roonem też wiele się działo. Na kolejnych stronach przeczytacie, co nam się podobało i dlaczego. Zobaczycie urządzenia drogie i nieco tańsze, choć tych pierwszych, nierzadko high-endowych jest więcej. Jeżeli coś wpadnie Wam w oko, koniecznie posłuchajcie przed zakupem. Staramy się zawsze wskazywać urządzenia szczególnie udane, ale też zachęcamy, aby ostatecznym sędzią były Wasze uszy. Kiedy już wybierzecie elektronikę i kolumny, nie zapomnijcie zadbać o detale. Akcesoria, okablowanie, dobra akustyka – w świecie pięknego dźwięku każdy szczegół jest ważny. I pamiętajcie, żeby przy konfigurowaniu systemu kierować się jedną nadrzędną zasadą: słuchanie ma sprawiać przyjemność i poruszać emocje. Na kiepskie stereo po prostu szkoda czasu. A żeby nie zabrakło Wam muzyki, publikujemy także wybór najlepszych płyt. Przed Państwem Nagrody Roku 2020.
Źródło: HFM 01/2020