HFM

artykulyskrot3

Esemes do powstańców

7677092016 013
Od „Kanału” (1956) Andrzeja Wajdy do „Miasta 44” (2014) Jana Komasy kino polskie podejmuje temat Powstania Warszawskiego w różnych tonacjach i z różnych stron – również w nurcie dokumentalnym. Rozwój techniki pozwolił nawet przekształcić kadry czarno-białych taśm kronik powstańczych w barwną, udźwiękowioną narrację („Powstanie warszawskie” Komasy). Ale kino może nie tylko fabularyzować czy rekonstruować przebieg powstańczego zrywu.

Może również zapisać ślady pamięci o nim – głosy i czyny tych, co o Powstaniu mówią dziś.


49 minut trwa film „Tacy jak my” Marii Siniarskiej i Piotra Mularuka – świadectwo refleksji, emocji i działań młodych polskich muzyków, zainspirowanych powstańczą rzeczywistością i legendą. W tych 49 minutach zmieściło się mnóstwo treści – zdjęcia współczesnej i powstańczej Warszawy, wywiady, zdjęcia kombinowane i animacje, fragmenty koncertów na scenie i na ulicy. Ten bogaty materiał zmontowano logicznie i ciekawie. Poszczególne sekwencje „oświetlają się” nawzajem, „dialogują”. „Tacy jak my” to film z pomysłem. Głównym bohaterem jest tu muzyka – środek ekspresji i zarazem środek komunikacji pokolenia dzisiejszych dwudziesto-, trzydziestolatków. I tak, jak różne mogą być filmy o Powstaniu, tak samo różne są sposoby grania i śpiewania o Sierpniu 1944 – od metalu, poprzez rap, hip hop i reggae, do piosenki ulicznej. Przez ekran przewijają się m.in.: Lao Che, L.U.C., Kazik Staszewski, Grupa Teatralna Warszawiaki, Marika, Lilu, Bilon, Dariusz Malejonek. Nie słychać stawianych im pytań. Słychać tylko odpowiedzi – szczere, nierzadko nawet wzruszające, jak choćby opowieść Lilu o tym, jak szybko, pod wpływem impulsu, powstała jej piosenka „Drzewo” o dziewczynie, która po stracie męża i dziecka poczuła brzemię dojrzałej kobiecości.

7677092016 002

 

Marika, na balkonie mieszkania przy Placu Unii Lubelskiej, mówi o ciągłości historii miasta i jego mieszkańców – a w filmie znalazł się wspaniały rysunkowy teledysk z jej piosenką „Idziemy w noc”, w której beztroski clubbing grupy współczesnych młodych warszawiaków splata się z wędrówką oddziału powstańczego wśród ruin i przez kanały. L.U.C. wyjaśnia, że we wspomnieniach szukał nie wątków tragizmu i heroizmu, lecz groteskowej codzienności. Jego album-słuchowisko „Warsaw WAR/SAW” stapia absurdalne zbitki słowne z muzyką elektroniczną. W filmie nie ma komentarzy z offu. Obrazy mówią same za siebie: młodzi ludzie, którzy przyszli na Cmentarz Powązkowski 1 sierpnia, aby oddać hołd kolegom-Kolumbom; publiczność na koncercie, żarliwie skandująca tekst rockowej ballady Lao Che; tłum zwiedzający Muzeum Powstania. Gdyby nie Muzeum i jego inicjatywy, skierowane do młodych artystów (nie tylko muzyków, lecz także autorów komiksów, pisarzy, aktorów, filmowców), motyw Powstania Warszawskiego nie wkroczyłby z taką siłą i śmiałością do popkultury – tak twierdzi, i chyba ma rację, Jakub Kozak z Grupy Teatralnej Warszawiaki.

7677092016 002

A co na to sami uczestnicy Powstania? Są obecni w filmie; jak dobre duchy i drogowskazy stają u boku dzisiejszych uczniów, studentów, młodych artystów – rówieśników niegdysiejszych powstańców. Są, jak w tytule filmu, „tacy jak my”. I gdyby któryś z młodych muzyków mógł wysłać esemes do powstańców, nie siliłby się na patos, lecz napisał po prostu: „Trzymajcie się”.

7677092016 002

 „Tacy jak my”
Film polski, 2016; 49 min.
Scenariusz i reżyseria:
Maria Siniarska
i Piotr Mularuk
W filmie pojawiają się:
Kazik Staszewski,
Jakub Kozak, L.U.C.,
Marika, Lilu, Bilon
i inni.

 7677092016 002


Hanna Milewska
Źródło: HFM 09/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF