HFM

artykulylista3

 

Unison Research Triode 25

6671062016 004
Nieopodal Wenecji, w Treviso, usadowił się Unison Research. Włoski producent sprzętu hi-fi cieszy się bardzo dobrą opinią po obu stronach Atlantyku i zwiększa sprzedaż na rynkach azjatyckich.

Za rok twórca idei firmy, Giovanni Maria Sacchetti, będzie świętował 30-lecie działalności. A ponieważ lubi takie okazje, zapewne uświetni je nowymi konstrukcjami. Unison Research Triode 25 podtrzymuje najlepsze tradycje lampowych wzmacniaczy włoskiej wytwórni. Recenzowany dwa lata temu model Simply Italy uczcił 150-lecie zjednoczenia Włoch.

 

 

 


 

Accustic Arts Power I MK 4

3237052016 005
Audiofilem stałem się jeszcze w ubiegłym wieku. Recenzentem jestem od dobrych kilkunastu lat. Mogę śmiało powiedzieć, że niejedno już widziałem i niejedno słyszałem. I ostatnio coraz częściej odnoszę wrażenie, że producenci urządzeń klasy hi-end stają się coraz bardziej ekscentryczni. Jakby czasem chcieli z muzyki zrobić spektakl wzornictwa i technologii.

Nie chcę nikogo wskazywać palcem, ale dwumetrowe kolumny, odlotowe projekty i ceny zbliżające się do miliona – to wszystko coraz bardziej oddala się od ducha prawdziwego audiofilizmu. Z tym większą radością witam każdy kontakt z produktem, który mnie do niego z powrotem zbliża. Tym razem radość dał mi Accustic Arts.

 


 

Parasound Halo Integra 2.1

5863042016 005

Po kilku latach nieobecności nad Wisłę wraca Parasound. Czytelnicy z dłuższym stażem mogą go kojarzyć z mocnymi piecami i będą mieli rację. Bo choć zdarzały się epizody z cyfrowymi źródłami dźwięku, amerykańska firma należy do zacnego grona specjalistów od wzmacniaczy.

Założony w 1980 roku przez Richarda Shrama Parasound od początku stawiał na amplitunery i wzmacniacze. Głównym celem było dostarczanie wysokiej jakości urządzeń w przystępnej cenie. Aby to osiągnąć, produkcję ulokowano w Japonii. Choć dziś trudno w to uwierzyć, w latach 70. XX wieku japońska elektronika cieszyła się mniej więcej taką renomą, jak obecnie chińska. Co prawda, wkrótce miało się to zmienić, ale z taniego jena i niskich kosztów produkcji skwapliwie korzystali wszyscy więksi i mniejsi producenci hi-fi.

 

 


 

Norma Revo IPA-140

5257042016 009
Geneza firmy Norma jest, jak na standardy świata hi-fi… niestandardowa. Nie było garażu, właściciel nie rozrywał szat z powodu niemożliwości dogodzenia swoim uszom wzmacniaczem o „wystarczającej jakości”. Zero magii i tylko mędrca szkiełko i oko.

Historia producenta z Cremony przypomina okołoprofesjonalne przygody ATC czy Harbetha. Z tą różnicą, że właściciel, czyli Opal Electronics, nie miał nic wspólnego ze sprzętem grającym. Zajmował się produkcją urządzeń pomiarowych. Na samym początku możemy więc oczekiwać, że do hi-fi podszedł od strony technicznej, bez obciążeń stereotypami funkcjonującymi w high-endzie. Takie korzenie to obietnica, że będziemy mieli do czynienia z układem dopracowanym technicznie. Mocną stroną Normy jest zaplecze, wiedza i doświadczenie załogi.

 

 


 

ModWright Instruments KWA 100SE

4449032016 005ModWright Instruments to firma jeszcze młoda. Powstała w sierpniu 2000 roku z inicjatywy pasjonata hi-fi i miłośnika muzyki – Dana Wrighta. Wtedy to Dan postanowił przekształcić swoje hobby, polegające na ulepszaniu gotowych urządzeń, w profesję.

Pierwszy poważny projekt polegał na modyfikacji flagowego odtwarzacza SACD Sony SCD-1 i zaopatrzeniu go w zbalansowane wyjście lampowe. Następnie na warsztat trafił odtwarzacz SCD-777. Rezultat był tak dobry, że przyniósł firmie ModWright sławę wśród zwolenników modyfikacji. 



 

Sugden A21 Signature

2833032016 004
James E. Sugden jest autorem pierwszego na świecie tranzystorowego wzmacniacza stereo, pracującego w klasie A. A21jest produkowany nieprzerwanie od 1964 roku. I choć przez te lata był kilkakrotnie udoskonalany, duchem to wciąż ta sama konstrukcja.

Na początku, tj. w latach 60. XX wieku, firma Sugden była praktycznie nieznana. Dlatego początkowo A21 był sprzedawany pod dobrze wówczas rozpoznawalną marką Richard Allen, kojarzoną głównie z udanymi kolumnami. Dzięki unikatowej, jak na tamte czasy, topologii i bardzo dobrej jakości dźwięku A21 odniósł niemały sukces komercyjny. Dlatego zapadła decyzja, by sprzedawać go pod własnym szyldem Sugdena.