HFM

artykulylista3

 

Vincent SV-227

4150092015 20

Vincent SV-227 to kolejna hybryda w tym teście, jednak pod względem wyposażenia i funkcjonalności jest przeciwieństwem recenzowanego po sąsiedzku wzmacniacza Rogue Audio Sphinx.


Potężnym gabarytom towarzyszy zwykle równie obszerny dźwięk i jeśli komuś podoba się taki charakter, to nie ma podstaw do krytyki. Na pierwszy rzut oka SV-227 wpisuje się w tę tradycję, ale pod pewnymi względami otwiera nowy rozdział w dziejach niemieckiej marki.


Rogue Audio Sphinx

4150092015 20
Amerykańska firma Rogue Audio mieści się w niewielkiej osadzie Brodheadsville, leżącej około 100 km na zachód od Nowego Jorku. Niby niewiele, ale licząca niespełna dwa tysiące mieszkańców pipidówka równie dobrze mogłaby się znajdować na Marsie.


 
Czas płynie tam w zupełnie innym tempie niż w nieodległej metropolii, co przekłada się na charakter wzmacniaczy Marka O’Briena. Jego filozofia jest prosta – należy projektować takie urządzenia, które chciałoby się kupić samemu. I to jest bardzo słuszna koncepcja!


D’Agostino Momentum Stereo

68-72 01 2014 01Wzornictwo Momentum Stereo jest arcyciekawe. Jakość materiałów i precyzja wykonania – poza wszelką dyskusją. Nie trzeba być specjalistą, żeby dostrzec w tym wzmacniaczu produkt luksusowy. Jego klasę widać na pierwszy rzut oka, a bliższe oględziny potwierdzają pozytywne wrażenie.

Daniel D’Agostino lubi nie tylko sprzęt grający, ale także zegarki. Projektując swój pierwszy wzmacniacz, nie stronił od odniesień do szwajcarskiej klasyki. Najbardziej oczywistym elementem są wskaźniki mocy, nawiązujące wyglądem do wskazówek montowanych przez firmę Breguet, ale nie tylko. Zegarkowa jest też podświetlona na zielono, zdobiona tarcza ze stylizowanym liternictwem oraz okalający ją masywny pierścień z równomiernie rozmieszczonymi na obwodzie nakrętkami niewielkich śrub. Jako że tarcza nie wypełnia koperty całkowicie, możemy obserwować pracujące elementy „układu” poruszającego wskazówkami. To kolejne nawiązanie do zegarmistrzowskiej klasyki, czyli  konstrukcji o nazwie „tourbillon”. Abraham-Louis Breguet opracował ją w 1795, a opatentował w 1801 roku. Tourbillon uniezależniał pracę mechanizmu zegarka od wpływu grawitacji Ziemi, ale dzięki konstrukcyjnemu zaawansowaniu okazał się tak piękny, że grzechem byłoby go zakrywać. Tradycję odsłaniania tego układu zegarkowe manufaktury kultywują do dziś. Tourbillon pozostaje jedną z najbardziej zaawansowanych komplikacji, a wyposażone w niego czasomierze zajmują miejsce blisko szczytu cenników najbardziej renomowanych wytwórców.

Exposure 3010 S2

4150092015 20
Założony w 1974 roku przez Johna Farlowe’a, Exposure od początku poważnie traktował przyszłych użytkowników. Po starannym zaprojektowaniu wzmacniaczy, użyciu do ich budowy pierwszorzędnych komponentów i przeprowadzeniu pomiarów, ostateczna decyzja o skierowaniu prototypów do produkcji zapadała po odsłuchach.


 
I to nie byle jakich! W procesie dostrajania uczestniczyli m.in. członkowie zespołu Pink Floyd oraz David Bowie. John Farlowe nie zamykał się jednak wyłącznie w rockowym światku, a następne lata potwierdziły renomę wzmacniaczy Exposure jako urządzeń wysokiej klasy, obdarzonych dużą dawką muzykalności.


Cyrus 8a

4150092015 14
Cyrus jest zaliczany do największych oryginałów na Wyspach Brytyjskich. Powstał w 1983 roku i od początku hołdował zasadzie: „nieważne, jak wygląda, ważne jak gra”. Jej żywą ilustracją był debiutancki wzmacniacz, noszący numer 1.


 
Najbardziej charakterystyczną cechą urządzeń z Huntingdon są ich proporcje. Szerokość wynosi 21,5 cm, czyli połowę standardowych 43-44 cm. Jak tłumaczył w jednym z wywiadów Peter Bartlett, dyrektor ds. technicznych Cyrusa, firmie zależy na tym, by sprzęt pozostawał niewidoczny w domu użytkownika.


Soulution 710/720

Mag 08-12 03 2012 01Zaplanowaliśmy wszystko typowo: zdjęcia w redakcji, transport do jednego recenzenta, później do drugiego - rutynowe działania, które wykonujemy od lat. W tym wypadku okazało się jednak, że urządzenia są tak ciężkie i w drewnianych skrzyniach nieporęczne, że po pierwszym poważnym uszkodzeniu ciała, wywołanym przez przedwzmacniacz, postanowiliśmy wykonać odsłuchy u dystrybutora. Nie mogliśmy więcej ryzykować.

Test przeprowadziliśmy w kompletnym systemie Soulution, zawierającym stereofoniczną końcówkę mocy, przedwzmacniacz oraz odtwarzacz CD 540. Okablowanie pochodziło od Jormy (dobre szwedzkie kable),