HFM

artykulylista3

 

Master & Dynamic MH40 - Nagroda roku 2016

5255122015 001

Untitled-1

Ostatnimi czasy świat ogarnął istny szał na punkcie słuchawek. Za wytwarzanie nauszników wzięli się wszyscy – od konstruktorów kolumn i wzmacniaczy, po producentów sportowych ciuchów i samochodów.


Ogromny wzrost podaży nie przełożył się, niestety, na spadek cen, bo poza specjalistami o wieloletnim doświadczeniu wszyscy debiutanci cenią się bardzo wysoko. Dla przykładu, 20 lat temu jednymi z najlepszych i najdroższych słuchawek dostępnych w Polsce były, kosztujące 1450 złotych, Sennheisery HD 600.



 

Ultrasone Edition 5 Unlimited - Wyróżnienie 2016

5257092015 01

wyróżnienie


Kiedy ukazała się recenzja limitowanej serii Edition 5, Czytelnicy podzielili się na dwa obozy. Pierwszy spod znaku „komuś rozum odjęło” i drugi: „muszę je mieć”. Trudno się dziwić emocjom, bo słuchawki kosztowały 15000 zł. Na chłopski rozum to zdzierstwo, ale trzeba przyznać, że były przepiękne.



Na temat cen można dywagować do woli, ale świat high-endu rządzi się swoimi prawami. 555 egzemplarzy rozeszło się jak świeże bułeczki. „Nadział na Polskę”, czyli kilkanaście kompletów, dawno się wyczerpał. Można więc dalej narzekać, ale kupić już się nie da.


 

Sennheiser IE 800 - Wyróżnienie 2016

image 442

wyróżnienie


Słuchawki douszne kojarzą się „młodzieżowo”, a więc z aktywnym trybem życia, słuchaniem muzyki przy okazji jazdy na rowerze, deskorolce albo w czasie podróży pociągiem.



Czyli wszędzie tam, gdzie musimy korzystać z namiastki sprzętu, bo inaczej się nie da. Nawet w samochodzie można przecież zainstalować dobry system hi-fi. Tak to przynajmniej wygląda z perspektywy starszego pokolenia, bo to młodsze ze sprzętu stacjonarnego korzysta rzadziej.
Muzykę można „mieć” wszędzie. W telefonie, na przenośnym odtwarzaczu, a przecież „hełmofonu” na ulicy nosić nie wypada. Plejery i słuchawki douszne to obecnie standard. Można nawet obstawiać, czy w danym autobusie więcej osób ma w uszach pchełki, czy kolczyki.

 

Master & Dynamic MH40

5255122015 001Ostatnimi czasy świat ogarnął istny szał na punkcie słuchawek. Za wytwarzanie nauszników wzięli się wszyscy – od konstruktorów kolumn i wzmacniaczy, po producentów sportowych ciuchów i samochodów.


Ogromny wzrost podaży nie przełożył się, niestety, na spadek cen, bo poza specjalistami o wieloletnim doświadczeniu wszyscy debiutanci cenią się bardzo wysoko. Dla przykładu, 20 lat temu jednymi z najlepszych i najdroższych słuchawek dostępnych w Polsce były, kosztujące 1450 złotych, Sennheisery HD 600.



Ultrasone Performance 820

2427112015 001
Takie czasy, że każdy producent, kojarzony z bezkompromisowymi słuchawkami, musi mieć w ofercie model kosztujący ponad 10000 zł. Dlatego nie tak dawno temu firma Ultrasone zaskoczyła wszystkich ekskluzywnym modelem Edition 5. Następnie pojawiła się o połowę tańsza wersja Edition 5 Unlimited.

Wydawać by się mogło, że od wysokich cen nie ma już odwrotu, a granice poszczególnych segmentów przesunęły się w górę. Jednak nie – Ultrasone nadal pamięta o odbiorcach dysponujących skromniejszymi budżetami i wprowadza relatywnie tani model Performance 820.


Ultrasone Edition 5 Unlimited

5257092015 01
Kiedy ukazała się recenzja limitowanej serii Edition 5, Czytelnicy podzielili się na dwa obozy. Pierwszy spod znaku „komuś rozum odjęło” i drugi: „muszę je mieć”. Trudno się dziwić emocjom, bo słuchawki kosztowały 15000 zł. Na chłopski rozum to zdzierstwo, ale trzeba przyznać, że były przepiękne.



Na temat cen można dywagować do woli, ale świat high-endu rządzi się swoimi prawami. 555 egzemplarzy rozeszło się jak świeże bułeczki. „Nadział na Polskę”, czyli kilkanaście kompletów, dawno się wyczerpał. Można więc dalej narzekać, ale kupić już się nie da.