HFM

artykulylista3

 

Mark Levinson No.512

64-68 11 2012 01Dzisiejsza sytuacja na rynku źródeł cyfrowych przypomina działania militarne w trakcie I wojny światowej. Naprzeciw siebie stoją, a raczej tkwią w okopach i czekają, dwie wielkie armie. Nic nie wskazuje na to, aby ktokolwiek ruszył do ataku. Padają pojedyncze strzały, wielkie słowa i deklaracje, a wokół roi się od proroków zapowiadających wielkie zmiany, których cienia nie widać na horyzoncie.

Serwery, plejery i grające komputery kuszą duchem nowoczesności. Tymczasem ciągle to bajer dla miłośników nowinek technicznych. Bo co z tego, skoro nie czuć zapachu zapowiadanej rewolucji?

Audio Research CD8

58-64 09 2009 01W przyszłym roku Audio Research będzie obchodził 40. urodziny. To jeden z najbardziej szacownych i największych specjalistów w dziedzinie konstrukcji lampowych. Na rynku amerykańskim porównywano go do motoryzacyjnego koncernu GM, ale przedstawiciele firmy woleli skojarzenie z Ferrari. Podkreślali, że mimo kilku dekad tradycji w ich działalność nie wkradła się rutyna. Nie pojawiła się też potrzeba flirtu z rynkiem masowym, kusząca lukratywnymi zyskami, ale też niosąca ryzyko utraty prestiżu i obniżenia wyśrubowanych standardów jakości na rzecz zwiększenia skali produkcji.

Przez blisko 40 lat Audio Research konsekwentnie wyrabiał sobie markę wytwórcy sprzętu, który nie dość, że świetnie gra, to jeszcze jest solidny i niezawodny. Zasypanie sklepów tanimi produktami nigdy nie było ambicją jego twórców;

MBL 1521A + 1511F

62-67 10 2009 01Dzielone odtwarzacze nie są wprawdzie anomalią, ale też trudno je zaliczyć do popularnych. To rodzynek w cennikach nielicznych wytwórców – produkt adresowany do tych, którzy na wiele mogą sobie pozwolić i nie lubią iść na kompromis.

Do ludzi majętnych jest skierowana praktycznie cała oferta MBL-a. Za najtańszy firmowy zestaw (odtwarzacz, integra i kolumny podstawkowe) trzeba zapłacić 65 tysięcy zł.

Gamut CD 3

82-87 01 2010 01Kiedy nasze systemy odniesienia zasila nowe urządzenie, wygląda to zwykle tak: najpierw dostajemy je do testu, słuchamy, opisujemy i gdzieś w trakcie pojawia się chęć posiadania. Z Gamutem było odwrotnie.

Trafił do mnie jako klocek „pomocniczy”, dzięki któremu mogłem posłuchać kolumn z wyższej półki. Po kilku dniach poczułem, że powinien pozostać na półce, obok McIntosha MA7000, bo razem stworzyły zestawienie, które wyjątkowo przypadło mi do gustu.

Rotel RCD-06 SE

21-41 02 2010 RotelRCD-06SE 01Rotel należy do firm, które darzę szczególną sympatią. Zwłaszcza za jej najtańsze urządzenia, których używałem jeszcze za studenckich czasów.

Kiedy brakuje kasy, a ma się wysokie wymagania, niewiele firm będzie je w stanie spełnić. Sprzętem hi-fi interesowałem się chyba zawsze, a w czasach młodości durnej i chmurnej specjalnie groszem nie śmierdziałem. Pierwszym moim „poważnym” wzmacniaczem był właśnie Rotel i do dziś pamiętam, że wybrałem go po wielu odsłuchach.

Pro-Ject CD Box SE

21-41 02 2010 ProJectCDBoxSE 01Pro-Jecta znamy głównie z gramofonów. Niezwykle popularnych, ze względu na przystępną cenę i... skalę działalności firmy, której nawet sam Heinz Lichtenegger nie przewidział.

Dziś już nie pamiętamy, że dawna Czechosłowacja była takim samym potentatem w produkcji „adapterów”, jak Polska głośników. Po tamtych czasach pozostał potencjał, który Czesi wykorzystali.