HFM

artykulylista3

 

Soul Note SD 710

1619 2015 06 03
Przed kilkoma miesiącami recenzowałem dla „Magazynu Hi-Fi” (nr 4/2014) wzmacniacz Soul Note SA 730. Zaskoczyła mnie jego niewielka masa, skromna moc, a także niewielkie rozmiary. Przetwornik oraz odtwarzacz CD wpisują się w tę estetykę.

Urządzenia wyglądają skromnie, by nie powiedzieć: oszczędnie. Aluminiowy front przetwornika zdobi plakietka z logo firmy. Znajdziemy tu również włącznik zasilania oraz wybierak źródeł.
Tylna ścianka zawiera trzy cyfrowe wejścia RCA oraz trzy optyczne. Daje to możliwość podłączenia aż sześciu źródeł. Poza tym, są analogowe wyjścia RCA oraz XLR (oba stałe), a także włącznik sieciowy.


Linn Ikemi

linnikemi
Linn długo nie potrafił się przekonać do formatu CEP. Zakochanemu w brzmieniu LP12 Ivorowi Tiefenbrunowi technika cyfrowa wydawała się czymś bezdusznym i niezdolnym do przeniesienia emocjonalnego ładunku muzyki.


Z biegiem czasu radykalizm poglądów nieco osłabł, a w Linnie rozpoczęły się prace nad stworzeniem źródła cyfrowego, zdolnego dorównać brzmieniu czarnej płyty. W 1992 roku pojawiła się pierwsza kombinacja napędu i przetwornika. Na początku 1999 roku światło dzienne ujrzał referencyjny CD12. Dziś w ofercie szkockiej firmy znajdziemy trzy odtwarzacze srebrnych krążków.

 

C.E.C TL5100Z

cectk5100z
Historia japońskiego C.E.C.a rozpoczyna się w latach 50., a dokładniej w 1954 roku, kiedy firma zadebiutowała na rynku audiofilskim gramofonem analogowym.

Trzeba jednak powiedzieć, że prawdziwą sławę przyniosły jej uznawane za szczyt wyrafinowania napędy CD. Pierwszy hiendowy transport, oznaczony kryptonimem TLI został wprowadzony do sprzedaży wiosną 1992 roku i natychmiast zdobył uznanie najbardziej wymagających miłośników wiernego odtwarzania.

Aesthetix Romulus Signature Edition

4649 2015 06 01
Aesthetix Romulus to produkt niebanalny. Jego naturalnym środowiskiem jest pogranicze światów cyfrowego i analogowego; lampy i solid state. W każdym z nich świetnie się odnajduje.



Romulus należy do serii Saturn amerykańskiej wytwórni. Tworzy ją wraz z przedwzmacniaczami Janus i Calypso, gramofonowym stopniem korekcyjnym Rhea, wzmacniaczem mocy Atlas oraz przetwornikiem c/a Pandora. W torze sygnałowym każdego z tych urządzeń wykorzystano lampy elektronowe. Romulus, jako jedyny w konstelacji, nie nosi znanej mi nazwy księżyca Saturna. Nie został także nazwany odtwarzaczem CD, chociaż jako jedyny te płyty odczyta.

McIntosh MCD550

mcint042015 09
McIntosh Laboratory to legenda w świecie hi-fi. Marka słynie nie tylko z dobrego brzmienia, ale także niepowtarzalnego wyglądu. Zapewne wielu z Was widziało zdjęcia realizowane dla potrzeb magazynów wnętrzarskich, na których system Maka idealnie uzupełniał dizajnerskie meble, wprowadzając do nowoczesnych apartamentów nieco oldskulowego dystansu.



Dla melomanów McIntosh to przede wszystkim przyjemność wielogodzinnych odsłuchów muzyki. Nie od dzisiaj wiadomo, że ta marka to charakterystyczny rodzaj brzmienia, które wprawne ucho wychwyci już po pierwszych taktach. To tak, jakbyśmy słuchali Leszka Możdżera, który na klawiszach fortepianu wyczarowuje niepowtarzalne dźwięki. Są one jak autograf artysty, rozpoznawalny od pierwszej chwili.

Soul Note SC710

note042015 05
W recenzji wzmacniacza Soul Note SA710 („HFM 2/2015”) opisałem szerzej historię i korzenie japońskiej firmy CSR, Inc. – właściciela marki Soul Note. Przypomnę, że prezesem jest Norinaga Nakazawa, który pracę rozpoczynał jako inżynier w Standard Radio Corporation. Po przejęciu przez Amerykanów firma zmieniła nazwę na Marantz Japan Inc. Odkupiony przez Philipsa, Marantz podwyższył prestiż swoich produktów i osiągnął spektakularne sukcesy w segmencie odtwarzaczy CD. Ich ukoronowaniem był model CD7.



W projektach Marantza i Philipsa aktywnie uczestniczył konstruktor Norinaga Nakazawa. Owocna współpraca trwała aż do kolejnych zmian własnościowych, kiedy wraz z grupą około pięćdziesięciu inżynierów pan Nakazawa opuścił Marantza i w 2004 roku założył firmę CSR, Inc., produkującą sprzęt pod marką Soul Note.