HFM

artykulylista3

 

Golden Ear Triton Five

3235112015 002Marka Golden Ear pojawiła się w 2010 roku – w samym środku światowego kryzysu gospodarczego. Można to uznać za posunięcie ryzykowne, zwłaszcza że mówimy o wybrednym rynku amerykańskim. O tym, że nie ma mowy o samobójstwie, świadczą nazwiska inicjatorów całego przedsięwzięcia. Sandy Gross i Don Givogue wnieśli do firmy 40 lat doświadczenia zdobytego w Polk Audio i Definitive Technology. Rekomendacje niczego sobie.

Znaczeń słowa „tryton” jest kilka, lecz mało komu kojarzy się ono z dźwiękiem.




Spendor D7

1215102016mag 001
Legenda głosi, że kiedy Spencer Hughes – założyciel Spendora – pracował nad swoim słynnym monitorem BC-1, za warsztat, halę produkcyjną i magazyn części służyła mu jego własna wanna. Według innej relacji – kuchenny zlew. Od tamtego czasu firma przeszła bardzo długą drogę, unowocześniła produkcję i poszerzyła ofertę, między innymi o kolumny wolnostojące.

Przykład recenzowanych dziś D7 dowodzi, że świat dobrego dźwięku nie kończy się na monitorach BBC. Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z wcieleniem brytyjskiego konserwatyzmu. Dwuipółdrożna kolumna wolnostojąca w formie klasycznego prostopadłościanu z płyt MDF, okleina w kolorze drewna, kopułka na górze, woofery na dole – widzieliśmy to już tysiące razy. To jednak pozory. O tym, jak wiele się zmieniło od czasów, gdy pierwszy monitor wyłaniał się z wanny, świadczy już sposób powstawania Spendorów – zaprojektowanych przy użyciu komputera, bazujących na nowoczesnych materiałach i wytworzonych przez maszyny sterowane numerycznie.
 


Gradient 6.0

0408102016mag 004
Skandynawskie ekologiczno-purytańskie wzornictwo Gradientów 6.0 nieodparcie kojarzy mi się z dużym szwedzkim sklepem meblowym. Powyższe stwierdzenie nie przysporzy mi zapewne fanów w Finlandii, ale na swą obronę dodam, że Finowie są zdolni do tworzenia rzeczy nietuzinkowych. Weźmy Dolinę Muminków Tove Mariki Jansson czy… Gradienty Jormy Salmi!


 


Boenicke W8

3041102016 007
Wiele osób uważa, że w segmencie kolumn głośnikowych od dekad nie dzieje się nic nowego. Producenci w kółko wykorzystują te same technologie, tworząc wariacje na znany temat, a jedyne innowacje dotyczą materiałów na membrany.


Jest w tym trochę racji, ale od czasu do czasu pojawiają się wizjonerzy, którzy starają się spojrzeć na problem, odchodząc od stereotypów. Idą własną drogą, nie tylko po to, aby się odróżniać od konkurencji. Sven Boenicke wie, co robi, a o jego głośnikach mówi się dużo i dobrze. Trudno, żeby było inaczej. Wystarczy odwiedzić dowolną prezentację, by już po kilku sekundach wiedzieć, że „coś się dzieje”.


 


Dynaudio DM 2/7

2225102016 002
Aktualny katalog Dynaudio składa się z siedmiu podstawowych serii, nie licząc produktów aktywnych, bezprzewodowych, montażowych i samochodowych, których jest całe mnóstwo. Na samym dole w hierarchii sprzętu hi-fi mamy linię DM, tworzoną przez dwa monitory, jedną podłogówkę oraz głośnik centralny.

DM 2/7 to większy monitor, zatem przed nami jeden z najbardziej budżetowych zestawów stereo duńskiego giganta.


 


MBL 101 E MKII

image 518Wśród kolumn, które są marzeniem niemal każdego audiofila, można znaleźć Nautilusy Bowersa, Everesty JBL-a, największe Wilsony czy Focale. Wszystkie, poza astronomiczną ceną, odznaczają się niecodzienną formą oraz gabarytami, jednak nawet w kosmicznych Duevelach Sirius czy megatubach Avantgarde’a pracują głośniki dynamiczne. Testowane dziś MBL-e 101 E MKII różnią się od powyższych konstrukcji oraz wszystkich innych na świecie. Przy najbardziej ekstrawaganckich zestawach wyglądają jak rakieta kosmiczna przy siewniku, bo też prawdopodobnie pochodzą z innej planety.




Wszystko zaczęło się w latach 70. XX wieku. Wtedy to Wolfgang Meletzky, przyszły założyciel MBL-a, zauważył, że bez względu na klasę i cenę kolumn używanych w domowych systemach hi-fi panorama stereofoniczna różni się istotnie od tej z sal koncertowych. Na niekorzyść, niestety. Po skierowaniu głośników w stronę słuchacza dźwięk jest zogniskowany w polu o szerokości kilkudziesięciu centymetrów, a scena w niewielkim tylko stopniu odzwierciedla akustykę sali.