HFM

artykulylista3

 

Amphion Helium 520

AmphionSkandynawia to kraina zimna, ale piękna. Mimo wysokich podatków, wszystkie skandynawskie państwa zajmują wysokie pozycje w rankingach miejsc, w których dobrze się mieszka. Ludzie są zazwyczaj uprzejmi i skromni. Nawet jeśli ktoś jest rajdowym mistrzem świata albo multimilionerem, nie daje tego po sobie poznać.

Cechy te idealnie pasują do Amphiona. Z minimalizmem spotkamy się tu właściwie na każdym kroku. Pierwszy przykład – do redakcji dotarły kolumny przywiezione niemal prosto z fabryki, a w kartonie oprócz nich znaleźliśmy tylko dwustronicową książeczkę z podstawowymi parametrami i wskazówkami dotyczącymi ustawienia. Żadnych przechwałek ani grubej księgi z firmowymi systemami, technologiami i historiami à la „700 lat w branży komputerowej”.

JBL Studio 580

JBLKażdy świeżo upieczony absolwent marketingu i zarządzania padłby trupem na wieść o modelu biznesowym przyjętym przez JBL-a. Zamiast integrować poszczególne departamenty w celu ograniczenia kosztów, odseparowano od siebie działy zajmujące się nagłośnieniem profesjonalnym, domowym i samochodowym (choć po cichu wymieniają się technologiami).

Drugą niespotykaną w branży hi-fi cechą jest słabo maskowana pogarda dla walorów estetycznych kolumn. Większość ludzi „kupuje oczami”, ale wiedza ta najwyraźniej jest obca szefom JBL-a.

Audio Pro Living LV3

LV3Stanisław Lem pisał kiedyś o wynalazcy, który nauczył się ciągnąć druty tak cienkie, że można z nich było robić sieci, które chwytały obłoki. Wynalazł też telegraf z drutem, a potem wyciągnął drut tak cienki, że już go nie było i w ten sposób powstał telegraf bez drutu. Dziś druty wyrzucono i zastąpiono falami radiowymi.

Producenci audiofilskiego sprzętu dopiero zaczynają dostrzegać potencjał drzemiący w bezprzewodowej transmisji. Skoro jednak kolumny w tej technologii zaczynają się pojawiać w katalogach takich firm jak Dynaudio, to znak, że coś się święci.
Projektanci Audio Pro są najwyraźniej otwarci na nowe pomysły. Szwedzka firma działa od 1978 roku i wyznaje filozofię, że jakości kolumn nie wyznaczają pomiary w komorze bezechowej, ale zwykłe odsłuchy w domu. Nikt normalny nie mieszka przecież w dziupli, której ściany wyłożono gąbkami.