HFM

artykulylista3

 

Focal Chorus 705

1947042016 005
Rynek producentów kolumn dzieli się na wytwórnie high-endowe, średniaków, oferujących kilka serii do różnych zastosowań i potentatów, wyznaczających trendy i oferujących wszystko, w czym pracują membrany. Do ostatnich zalicza się B&W, Focala, Monitor Audio, KEF-a i…

Nie wiem, kogo jeszcze, bo marki takie jak Elac, Dali czy Dynaudio to już chyba nie ta waga zawodnika.

 

 


 

Epos K1

1947042016 005
Epos to jedna z brytyjskich legend hi-fi, które zmieniły rynek i otworzyły przed zwykłymi ludźmi możliwość obcowania z prawdziwą muzyką w domu. Do wczesnych lat 80. XX wieku pasja ta była zarezerwowana dla ustabilizowanych życiowo starszych pokoleń. Kiedy na rynku pojawiły się garażowe manufaktury, takie jak NAD, Arcam, Musical Fidelity czy Epos, rozpoczęła się rewolucja.

Firmy te kierowały swoją ofertę dosłownie do wszystkich. W prasie przewijało się określenie „studencka cena”, a młodsze pokolenie ruszyło na zakupy. Ci klienci odkryli nowy wymiar jakości dźwięku. Wielu z nich do dziś pozostaje wiernymi pasji. Wielu zaraziło nią innych, a dzisiejsi poszukiwacze high-endowych cacek to niegdysiejsi posiadacze NAD-ów i Eposów.

 

 


 

Chario - Syntar 513

1947042016 005
Kiedy mówimy o włoskich, francuskich czy niemieckich producentach, myślimy o europejskich inżynierach, stolarzach, niewielkich manufakturach, z dumą kontynuujących wieloletnią tradycję i strzegących swoich tajemnic. Rodzinnych firmach, których sukces został zbudowany ciężką pracą i sercem. Niestety, w wielu przypadkach to już przeszłość.

Europejskie pozostają siedziby i loga, natomiast zarządzanie przypomina bezduszną machinę korporacji. Producenci zapominają o relacjach międzyludzkich; liczą się słupki w Excelu i wyniki finansowe. A słynni stolarze? Wolne żarty. Obecnie większość „europejskiego sprzętu” powstaje w Azji. Nie znaczy to, że jakość zawsze musi spadać, bo Chińczyk też potrafi zrobić dobrze.


 

 


 

Castle - Knight 1

1947042016 005
Firma Castle powstała w Wielkiej Brytanii w 1973 roku. Zawsze celowała w średni i wyższy segment cenowy, podkreślając na każdym kroku swój konserwatyzm i przywiązanie do najlepszych tradycji budowy kolumn.


Do Polski Castle trafił u szczytu swojej świetności, czyli na początku lat 90. Producent zdążył już wówczas zdobyć renomę, głównie za sprawą wyspiarskiej prasy specjalistycznej. Zachwycano się wspaniałą, podobno niedoścignioną wówczas stolarką i kontrowersyjnymi rozwiązaniami technicznymi, jak na przykład umieszczanie głośnika średniotonowego na szczycie obudowy. Dobra passa trwała blisko dekadę i nagle o producencie ucichło.


 

 


 

Cambridge Audio - SX 60

1947042016 005
Cambridge Audio rozbudowuje ofertę dwutorowo. W katalogu widać tendencję do rozszerzania granic cenowych w obie strony. U dołu powstaje coraz więcej zabawek multimedialnych: przetworników, głośników bezprzewodowych itp. Do niskiej i średniej półki dołączają jednak coraz bardziej wyrafinowane konstrukcje, jak chociażby najdroższy Minx, czyli aktywny głośnik do smartfonu czy tabletu.


W stereo, stanowiącym największą grupę produktów, widać to jeszcze wyraźniej. Ceny rzędu 7000 zł za wzmacniacz czy odtwarzacz nie dziwią. Od niedawna CA postępuje jeszcze śmielej – najdroższy wzmacniacz dzielony kosztuje 16000 zł.

 


 

Cambridge Audio - Aero 2

1947042016 039
Pamiętacie Państwo Cambridge Audio A500/D500? Duet wzmacniacza i odtwarzacza CD zrobił w Polsce furorę. Sprzedało się kilka tysięcy kompletów, głównie z kolumnami Avance Omega. Firma produkowała wtedy wyłącznie elektronikę.

Katalog obejmował zaledwie kilka urządzeń, a CA stanowiło modelowy przykład małej, wyspecjalizowanej wytwórni – „prawdziwej brytyjskiej legendy”.