HFM

artykulylista3

 

Graham Audio LS 5/8

4051092016 002

Dokładnie przed rokiem trafiły do mnie głośniki Graham LS 5/9. Średniej wielkości monitor BBC wyprodukowała firma, o której wcześniej mało kto słyszał, mimo że istnieje od 20 lat.

W świecie hi-fi panuje specjalizacja. Niewielu producentów oferuje wszystko, co gra, a jeśli już, to zwykle są to albo koncerny, albo firmy pretendujące do tego miana. Przekłada się to na politykę cenową i chęć dotarcia do możliwie największej liczby – niekoniecznie zamożnych – klientów. Wyższa półka jest zarezerwowana albo dla lepiej sytuowanych, albo dla pasjonatów, którzy dla wymiany wzmacniacza są w stanie poświęcić wyjazd na wakacje.

 


 

Phonar Veritas p2 Style

1823092016 001

Istnieją na rynku hi-fi firmy, które na prywatny użytek nazywam „inżynierskimi”. Nie epatują opowieściami o cudownych membranach plecionych przez dwanaście dziewic w świetle księżyca ani o złotych kondensatorach obtaczanych w kosmicznym pyle. Ich atutami są za to rzetelna wiedza, fachowość i doświadczenie. Do takich firm należy Phonar.

Jak na firmę „inżynierską” przystało, Phonar nie rozpieszcza nas ani częstymi premierami ani bogatym katalogiem. Proponuje też dość zachowawcze wzornictwo, które niekoniecznie miałoby szansę na konkursach piękności. Za to kolumny, których słuchałem, zawsze brzmiały powyżej oczekiwań, a wycenione były bardzo rozsądnie.
 

 


 

Focal Sopra No. 3

6875072016 006
W maju 2015, na monachijskiej wystawie High End, Focal pokazał nową serię kolumn o nazwie Sopra. Na początku składała się z dwóch modeli – podstawkowego No. 1 oraz podłogowego No. 2. Tylko kwestią czasu było, kiedy dołączą do nich kolejne.


Ten czas właśnie nadszedł, bowiem na tegorocznym High Endzie światło dzienne ujrzały większe kolumny wolnostojące No. 3 oraz głośnik centralny Sopra Center. Nas najbardziej zainteresowały te pierwsze.
 

 

 


 

Harbeth Monitor 40.2 Domestic

6267072016 008
Harbeth – o tej firmie napisaliśmy już tyle dobrego, że każda następna pochwała będzie po prostu nudna. To zapewne wina samego producenta, któremu nie zdarzyło się wprowadzić na rynek słabszego modelu.


Szef i właściciel przedsięwzięcia, Alan Shaw, pozostając wierny klasycznej filozofii studyjnego brzmienia, zawsze potrafił zaproponować coś magicznego. Jeśli więc nudzi was czytanie o Harbethach, to ich po prostu posłuchajcie. Słuchanie nie znudzi was nigdy.
 

 

 


 

Golden Ear Triton One

6265062016 001
Kilka ostatnich miesięcy moich odsłuchów zdominowała amerykańska marka Golden Ear. Apetyt rozbudziły monitory Aon 3, a Tritonem Five zachwyciłem się w wydaniu listopadowym („HFiM 11/2015”). Skoro „piątki” zagrały tak dobrze, nie mogłem się oprzeć pokusie przetestowania szczytowego modelu. Nie przypuszczałem jedynie, że będę musiał tak mocno się przy tym napracować.

Triton One to całkiem nowy produkt. Premierowo pokazano go w 2014 roku, na CES-ie w Las Vegas. Na pierwszy rzut oka od pozostałych modeli serii różni się tylko wielkością. Pozory jednak mylą, bo to zupełnie inna konstrukcja; odrębna jest także stojąca za nią filozofia.
 

 


 

Spatial Hologram M4 Turbo S

5257062016 003
Czy deska może grać? Owszem, jeśli zamontuje się na niej struny bądź głośniki. Na ten drugi, wcale nie nowy pomysł wpadł Clayton Shaw, konstruktor i właściciel Spatial Audio.


Nie po raz pierwszy zresztą, bo takie głośniki sprzedawał wcześniej pod marką Emerald Physics. Szło mu tak dobrze, że kiedy nadarzyła się okazja, sprzedał firmę i założył nową, w której wykorzystuje zdobyte wcześniej doświadczenia. Obudowa otwarta (open baffle) jest znana od początków ery hi-fi i popularna wśród domorosłych konstruktorów. Już we wczesne radioodbiornikach przetworniki montowano właśnie w ten sposób. Za nimi umieszczano elektronikę lampową i perforowaną kartonową osłonę, chroniącą przed kurzem i dziećmi (zaglądałem i ja). Słowem: „open baffle” z bocznymi ściankami. Dziś amatorzy majsterkowania (DIY) wymontowują stare głośniki i montują je na szerszych lub węższych deskach. Omijają w ten sposób konstrukcję kosztownej obudowy.