HFM

artykulylista3

 

Ralph Vaughan Williams Riders to the Sea Gustav Holst At the Boar’s Head

cd022017 014

Stowarzyszenie im. Beethovena, Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 
 Tradycją Wielkanocnego Festiwalu im. Beethovena stało się prezentowanie i nagrywanie w wersji scenicznej mało znanych (a czasem w ogóle nieznanych) polskiej publiczności oper. Zdarzają się też światowe premiery i to nawet dzieł zagranicznych. Właśnie ukazał się album z dwiema kameralnymi operami angielskimi: „Jeźdźcami ku morzu” Ralpha Vaughana Williamsa i „Oberżą pod dzikiem” Gustava Holsta. Utwór Holsta nagrano po raz pierwszy w dziejach. Cały materiał zarejestrowano w trakcie koncertu w Filharmonii Narodowej w marcu 2016. Opera Vaughana Williamsa to posępna opowieść o angielskiej Niobe – matce, której morze zabrało sześciu synów-rybaków. Przejmujący mezzosopranowy lament Mauryi (dojrzała kreacja wokalna Kathleen Reveille) na tle chóru kobiet z osady stanowi najważniejszą część partytury. Partia orkiestry sugestywnie ilustruje grozę wodnego żywiołu, w czym pomaga maszyna naśladująca szum fal. Interludium Holsta to godzinna kontrafaktura, czyli dopasowanie nowych tekstów do istniejących kompozycji. Holst zestawił wyimki „Henryka IV” i sonetów Szekspira z ludowymi pieśniami. Dopisał kilka fragmentów i całość zorkiestrował bez szwów. Powstał skrzący się humorem obrazek z życiorysu Falstaffa (brawurowy Jonathan Lemalu), błazna-żołnierza Samochwała, stającego wobec konieczności zamiany ról z księciem (zabawny Eric Barry), któremu służy. Świetna polska płyta, również dla angielskich melomanów.

 

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 02/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Péter Eötvös - Paradise Reloaded (Lilith)

cd022017 017

BMC Records 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 
Po gorącym przyjęciu opery „Tragedia diabła” wybitny węgierski kompozytor Péter Eötvös postanowił napisać jej reinterpretację i nadać akcji libretta Alberta Ostermaiera inny kierunek. Powstała forma zamknięta w 12 scenach. Twórca nadał jej tytuł „Reaktywacja raju (Lilith)”. Treść dotyczy wyrzuconej z raju pary, która wraz ze swym przewodnikiem, Lucyferem, podróżuje w czasie. Libretto koncentruje się na postaci Lilith, domniemanej pierwszej żonie Adama. Zawierając pakt z diabłem, pragnie ona odzyskać męża i zniszczyć Ewę. Eötvös ukazuje Lilith jako kobietę niezależną i dążącą do równości w związku z Adamem, stawiając jako kontrapunkt troskliwą i w pełni mu podporządkowaną Ewę. Nowa opera jednego z najwybitniejszych współczesnych kompozytorów filozoficznie przedstawia problem emancypacji jako dziedzictwa związanego z biblijną postacią Ewy. Na dwóch płytach, z dołączonymi biogramami i oryginalnym librettem, słuchamy międzynarodowej obsady śpiewaków, którym towarzyszy Orkiestra Symfoniczna Węgierskiego Radia pod dyrekcją Gregory’ego Vajdy. Wydawnictwo, będące premierą fonograficzną dzieła Eötvösa, to materiał skierowany nie tylko do znających osławioną już „Tragedię diabła”, ale do wszystkich miłośników współczesnej opery. Piękne głosy, doskonała oprawa instrumentalna, fascynująca treść i świetna realizacja nagrania.

 

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 02/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Gustav Holst - At The Boar’s Head

cd012017 003

Deutsche Grammophon 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Album zawiera koncertowe wykonania dwóch angielskich oper jednoaktowych: „Oberży pod dzikiem” Gustava Holsta i „Jeźdźców ku morzu” Ralpha Vaughana Williamsa. Zarejestrowano je w trakcie 20. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena. Jednoaktówka Holsta, kompozytora słynnych „Planet”, odwołuje się do staroangielskich pieśni ludowych. Orkiestra podąża za śpiewem licznych solistów, bowiem właśnie słowa grają kluczową rolę w tej przesyconej szekspirowskim duchem operze. Powstały sześć lat później (1931) utwór Williamsa to rodzaj tragedii marynistycznej, ukazującej morski żywioł jako niebezpiecznego zabójcę człowieka. Muzyka brzmi gęsto i barwnie, potęgując grozę przekazu, a wyeksponowane partie fletu, oboju i rogu stanowią kontrapunkt dla wokali. Międzynarodową obsadę złożono z tak wybitnych artystów, jak Eric Barry, Gary Griffiths czy Kathleen Reveille. Nad całym projektem czuwał dyrygent Łukasz Borowicz, prowadząc Kameralny Chór Żeński Filharmonii Narodowej i Sinfoniettę Warszawskiej Opery Kameralnej. Wydawca, poza starannymi biogramami kompozytorów i wykonawców, pomyślał także o kompletnych librettach obu jednoaktówek w oryginale i przekładzie. Umożliwił tym samym pełny odbiór obu oper, po raz pierwszy przedstawionych polskim melomanom.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 01/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Shostakovich under Stalin’s Shadow

cd012017 006

Deutsche Grammophon 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Zarejestrowany na żywo, podwójny album zawiera wybór z twórczości orkiestrowej Dymitra Szostakowicza z lat 1932-1945. W tym czasie rosyjski kompozytor przeżył najtrudniejsze chwile swego życia. Zaatakowany przez marksistowskich estetów za zbyt awangardowe, artystowskie ciągoty w partyturze opery „Lady Makbet mceńskiego powiatu”, spodziewał się lada dzień aresztowania, a jego muzykę traktowano jak gorącą cegłę, choć nie została objęta zakazem wykonywania. Rzeczywiście, żył „w cieniu Stalina”, jak głosi tytuł płyty, ale dyrygent bostońskiej orkiestry, Łotysz Andris Nelsons, twierdzi, że kontekst polityczny nie przydaje wartości dziełom Szostakowicza. Wiedza o okolicznościach powstania pozwala je lepiej zrozumieć; to skądinąd druga strona medalu. Nelsons wybrał symfonie numer 5, 8 i 9 (zrezygnował w tym zestawie m.in. z najsłynniejszego ówczesnego dokonania Szostakowicza: VII symfonii „Leningradzkiej”, prawykonanej w czasie oblężenia miasta) i bardzo ciekawą suitę ilustracji dźwiękowej do teatralnej inscenizacji „Hamleta”. To muzyka bardzo gorzka, ciemna, pełna bólu; tony elegijne przeplatają się z ironią, a ociężałe marsze – z liryczną melodyjnością. Nelsons bardzo dba o niuanse wyrazowe; podkreśla znaczenie solowych tematów instrumentalnych. Znakomicie brzmią np. wejścia klarnetu, oboju, fletu piccolo czy skrzypiec. Brzmienie tutti jest soczyste i donośne, acz nie obezwładniająco monumentalne i to dodatkowy plus tej interpretacji.

Hanna i Andrzej Milewscy
Źródło: HFiM 01/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Paweł Szymański - Dissociative Counterpoint Disorder

cd012017 009

Bôłt Records/Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

„… Szymański nie odtwarza tradycji, on wymyśla ją na nowo” – uważa muzykolożka Katarzyna Naliwajek-Mazurek. Dla tego kompozytora charakterystyczne jest odwoływanie się do dobrze znanych z historii muzyki gatunków i stylów i poddawanie ich dekonstrukcji. Pięknie pastiszowane frazy, których nie powstydziłby się Couperin czy Rameau, nagle się urywają lub zacinają. Jakiś fragment ulega obsesyjnemu powtórzeniu lub zniekształcaniu, pojawiają się nieoczekiwane długie pauzy lub pojedyncze, jakby zabłąkane, dźwięki. Migotania aury sonorystycznej zbijają słuchacza z pantałyku. W kompozytorskich żartach wcale nie chodzi o to, by odbiorca wykazał się wiedzą i błyskotliwością, lecz o to, by wyrwać go ze strefy komfortu, samozadowolenia i pobudzić jego ciekawość, wprowadzić w stan oczekiwania czy nawet niepokoju. Wszystkie te „chwyty” znajdziemy w utworach zawartych na płycie „Dissociative Counterpoint Disorder”. Tytuł nawiązuje do pojęcia z psychologii, oznaczającego rozszczep osobowości; Szymański proponuje rozszczep kontrapunktu. Dokonuje go we współpracy z Małgorzatą Sarbak, wspaniałą klawesynistką, fantastycznie poruszającą się zarówno w świecie muzyki barokowej, jak i współczesnej. Klawesyn staje się zatem instrumentem dekonstrukcji, a zestaw „utworów sentymentalnych” Pawła Szymańskiego, opowiadający o przygodach rodziny Poirier [Grusza] w Polsce, to apoteoza barokowej suity i zarazem podzwonne w jej intencji. Wyborne nagranie dla uszu szeroko otwartych. 

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 01/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Dariusz Przybylski - Musica in forma di rosa

cd122016 009

Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Płyta „Musica in forma di rosa” jest ostatnią pozycją zrealizowaną w ramach programu Europejskiego Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego – projektu promującego trzynastu młodych polskich kompozytorów. Dariusz Przybylski należy do czołówki tej grupy – pod względem twórczej płodności i różnorodności, liczby wykonań i wydanych nagrań. Okazał się utalentowanym autorem dzieł operowych („Orphée”) i sakralnych („Passio”), kameralistyki i liryki wokalnej. Najnowszy album przedstawia go jako kompozytora utworów orkiestrowych; zarejestrowane kompozycje pochodzą z lat 2010-2015. Inspirację do napisania trzech spośród nich Przybylski zaczerpnął z tradycji literackiej. Tytułowy utwór jest hołdem złożonym zamordowanemu reżyserowi filmowemu i pisarzowi – Pierowi Paolo Pasoliniemu – i nawiązuje do tytułu tomu jego wierszy. Kompozytor pokusił się o dźwiękową ilustrację podróży do wnętrza róży. Aby poznać tajemnicę piękna, trzeba zerwać kolejne płatki. Ceną poznania są ból i śmierć, wyrażone w chropawej, rozrywanej kantylenie skrzypiec (sugestywna interpretacja Patrycji Piekutowskiej). Koncert akordeonowy, zatytułowany cytatem z „Odysei”, poprzez swoistą dekompozycję i degradację partii solowej (wirtuoz Maciej Frąckiewicz doskonale oddał ten zamysł) staje się monologiem zagubionego wędrowca. „Katabasis” to symfoniczny reportaż z zejścia do piekieł. Koncert wiolonczelowy po mistrzowsku kontynuuje linię najlepszych dokonań muzyki współczesnej w tej konkurencji.

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 12/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF