HFM

artykulylista3

 

Max Richter - Three Worlds: Music from Woolf Works

cd032017 003

Deutsche Grammophon 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Max Richter – Niemiec wykształcony i mieszkający w Anglii – w wieku 51 lat szczyci się dorobkiem, którym można by obdzielić kilku kompozytorów. Znajdziemy w nim utwory symfoniczne i elektroniczne, muzykę dla filmu, teatru i telewizji, instalacje oraz osiem płyt autorskich. Ma na swoim koncie rekord w długości dzieła muzycznego nadanego przez BBC – to ośmiogodzinna kołysanka „Sleep” („Sen”, 2015). Na najnowszym krążku Richtera zarejestrowano muzykę do baletu „Woolf Works”, zamówionego przez Royal Opera House. Libretto przetwarza wątki trzech powieści Virginii Woolf: „Pani Dalloway”, „Orlando” i „Fale”, wyodrębniając trzy strefy klimatyczne muzyki. Ściana dźwięku orkiestry, wokalizy, brzmienie kwintetu smyczkowego, melancholijne motywy fortepianowe, rozwlekłe frazy syntezatora i odgłosy rzeczywistości (np. szum morza) układają się w ponadgodzinną piękną opowieść o pamięci i uczuciach, cierpieniu i śmierci. Muzyka pokornie ustępuje pierwszeństwa słowu – wypowiedziom samej pisarki. Wstrząsające wrażenie robi jej głos we fragmencie audycji radiowej z roku 1937, w której Woolf mówi o języku jako narzędziu przechowywania wspomnień. Aktorka Sarah Sutcliffe czyta fragment „Orlanda” o pamięci-szwaczce, a Gillian Anderson (tak, agentka Scully!) – słynny list Virginii do męża, wyjaśniający motywy samobójstwa. Kto lubi film „Godziny” (z pamiętną muzyką repetytywną Glassa), będzie tą płytą zachwycony.

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 03/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Karol Rathaus - Chamber Music

cd032017 010

Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Pianista i pedagog Karol Rathaus skomponował wiele utworów instrumentalnych, stylistycznie nawiązujących do twórczości Richarda Straussa, Gustawa Mahlera czy Igora Strawińskiego. Skrzypaczka Karolina Piątkowska-Nowicka oraz pianistka Bogumiła Weretka-Bajdor sięgnęły po trzy jego kameralne dzieła na skrzypce i fortepian z lat 1925-1937. Znajdujące się na płycie sonaty opublikowano w formie nagrań po raz pierwszy, co czyni z krążka fonograficzną perełkę. To świetna okazja, by się zapoznać ze specyficznym stylem kompozytora. Mamy do czynienia z wykonaniem wolnym od eksperymentów, doskonale oddającym charakter twórczości Rathausa, który był pełen poszukiwań i zaskakujących rozwiązań. Obie artystki, absolwentki Akademii Muzycznej w Gdańsku, dysponują znakomitym warsztatem instrumentalnym, potwierdzonym licznymi nagrodami, oraz doświadczeniem w dziedzinie muzyki kameralnej. Na uznanie zasługuje maksymalne wykorzystanie potencjału instrumentów, zarówno w zakresie liryki, jak ekspresji. Nagrania, zarejestrowane w lipcu i grudniu 2015, eksponują fantastyczne warunki akustyczne Sali Koncertowej Akademii Muzycznej w Gdańsku. Dźwięk jest przestrzenny. Fortepian brzmi krystalicznie, a partie skrzypiec roztaczają przed nami bogatą średnicę pasma.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 03/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Rafał Blechacz - Johann Sebastian Bachcordion Quintet

cd032017 014

Deutsche Grammophon 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Gdyby siedmioletniemu Rafałowi Blechaczowi przyszło zastąpić organistę w kościele, zrobiłby to z marszu. Znał oprawę muzyczną liturgii i umiał ją zagrać we wszystkich tonacjach. Zafascynowany organami, zastanawiał się, czy nie dać im pierwszeństwa przed fortepianem w swej muzycznej edukacji i karierze. Uwielbiał Bacha, ale na wydanie swojej pierwszej bachowskiej płyty zdecydował się dopiero teraz, ponad dekadę od zwycięstwa w Konkursie Chopinowskim, po odbyciu studiów filozoficznych i napisaniu pracy doktorskiej (jeszcze nieobronionej). Kluczowe znaczenie miał dobór instrumentów i aury akustycznej. Dwie sesje, dwie sale i dwa fortepiany, oba o krótkim, klawesynowym brzmieniu (tu Blechacz kontynuuje „linię” Glenna Goulda). Do „Koncertu włoskiego”, partity BWV 827 i transkrypcji chorału „Jesus bleibet meine Freude” z kantaty BWV 147 wybrano instrument nieco cieplejszy i miększy. W koncepcji Blechacza Bach jest kompozytorem emocjonalnym, ale nie na modłę romantycznej introwersji. Siła emocji lipskiego kantora kryje się w powściągliwości i, jak mówi Blechacz, dotyczy sfery kontemplacyjno-metafizycznej. Tym tropem podąża jego interpretacja. Jest to skupiony, perfekcyjnie prowadzony wewnętrzny dialog dźwięków. Kontrapunktyczna rozmowa pianisty z samym sobą, uporządkowane rozważania na tematy wzniosłe. Precyzja polifonii zachwyca, ale największe wrażenie robi niuansowanie dynamiki w obszarze mezzoforte. Wspaniałe nagranie.

Andrzej Milewski
Źródło: HFiM 03/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Rafał Grząka / Atom String Quartet- Atom Accordion Quintet

cd032017 018

Requiem/Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Tym razem Atom String Quartet słyszymy w towarzystwie akordeonu Rafała Grząki – wirtuoza i laureata wielu krajowych i zagranicznych konkursów, a zarazem pomysłodawcy projektu. Muzyk jest znany głównie ze specjalizującej się w muzyce klezmerskiej i bałkańskiej grupy Klezmafour, ale współpracuje również z orkiestrami klasycznymi. „Atom Accordion Quintet” jest bliska formule współczesnej muzyki poważnej, choć jej jednoznaczna klasyfikacja byłaby krzywdząca. Znajdziemy tu bowiem wiele rozwiązań właściwych jazzowi i estetyce ludowej. Poza tym forma wydaje się przystępna także dla odbiorcy na co dzień stroniącego od klasyki. Cztery rozbudowane kompozycje zostały przygotowane przez Mikołaja Majkusiaka, Piotra Wróbla, Nikolę Kołodziejczyka oraz Krzysztofa Lenczowskiego. Na tle smyczków Rafał Grząka w roli lidera okazuje się instrumentalistą błyskotliwym, który wykorzystuje możliwości akordeonu w sposób odbiegający od schematów. To album o spójnej koncepcji i wyjątkowym klimacie, którego zawartość wybiega poza ramy eksperymentu. Muzykom udało się wykreować oryginalną konwencję, którą, miejmy nadzieję, zechcą kontynuować.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 03/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Fryderyk Chopin - Pieśni/Songs

cd032017 016

DUX 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Młody pianista Błażej Kwiatkowski wymyślił i zrealizował ambitny projekt: rejestrację wszystkich pieśni Chopina na fortepianie z epoki, według tekstu (nuty i słowa) Wydania Narodowego Jana Ekiera. Nie byłoby w tym nic szczególnego, jako że takie nagrania już istnieją – choćby Hany Blažikowej z Katarzyną Drogosz przy fortepianie. Ale pomysł Kwiatkowskiego polegał na realizacji nagrania w zabytkowym pałacu w Chrzęsnem, we wnętrzu podobnym do tych, w których Chopin bywał i muzykował. W końcu jego pieśni były najczęściej spontanicznym owocem kameralnych spotkań towarzyskich. Kwiatkowski wybrał fortepian Broadwood z roku 1847, z kolekcji Andrzeja Włodarczyka. Do współpracy zaprosił nie jednego ani nie dwoje, lecz troje śpiewaków – dwa kobiece soprany (brzmiące świeżo i młodo) oraz barytona (głos dojrzały, stateczny). Utwory zostały ustawione w nieco innej kolejności niż w edycji kanonicznej, tak aby opowiadały historię o miłości i śmierci, radości i smutku, nadziei i rozczarowaniu – w perspektywie losów jednostek i ojczyzny. Bardzo ciekawa koncepcja. Wydaje się jednak, że nie do końca przeprowadzona. Głosy śpiewaczek w niewystarczającym stopniu różnią się od siebie barwą i charakterem, więc rozdzielenie kilkunastu tytułów między dwie wykonawczynie niewiele wnosi, co nie zmienia wysokiej oceny ogólnej za staranność i subtelność interpretacji. Nagrodę specjalną jury otrzymuje… Justyna Reczeniedi. Gratulacje!

Hanna i Andrzej Milewcy
Źródło: HFiM 03/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF