HFM

artykulylista3

 

Double Concertos Mendelssohn/Chausson

cd052017 007

Acte Prealable 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Nominowany do nagrody Fryderyka wirtuoz skrzypiec Robert Kwiatkowski oraz pianistka Dominika Glapiak, mająca na koncie współpracę z takimi mistrzami, jak choćby Eugene Indjic czy Đang Thái Son, nagrali niezwykłą płytę. Zestawienie pełnego energii, żywiołowego koncertu Mendelssohna z nasyconym liryką, sentymentalnym dziełem Chaussona to okazja, by zapoznać się z wyjątkowością obu utworów, jak i wyśmienitym warsztatem i techniką gdańskich wirtuozów. Soliści potrafią przekazać zarówno ogrom energii zaklęty w koncercie Mendelssohna, jak i subtelność i zwiewność Chaussona. Towarzysząca im Orkiestra Kameralna Progress pod dyrekcją Szymona Morusa oraz Messages Quartet oprawiają solowe partie kunsztowną orkiestracją. Robert Kwiatkowski dysponuje mocnym i przejrzystym brzmieniem; umiejętnie balansuje między kontrastami. Z kolei Dominika Glapiak w obu koncertach stara się odnaleźć esencję utworu, jego przekaz i intencję kompozytora. Materiał zarejestrowano w Gdyni, w trakcie dwóch sesji, które dzieliło kilkanaście miesięcy. Udało się jednak zachować jednolite brzmienie, a obie rejestracje charakteryzuje wysoka jakość realizacji.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 05/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Martin Palmeri - Magnificat

cd042017klasyka004

Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Argentyńczyk Martín Palmeri (ur.1965) jest najbardziej znany z „Mszy tango” („Misatango”) – utworu łączącego tradycyjną formę mszy z rytmami muzyki popularnej (tango) i wykorzystującego w warstwie brzmieniowej bandoneon i fortepian obok orkiestry symfonicznej. W roku 2010, według podobnej crossoverowej recepty, skomponował „Magnificat” na sopran, mezzosopran, chór mieszany, bandoneon, fortepian i smyczki. Po prezentacji dzieła przed publicznością duchowną (papież Franciszek, wszak krajan autora) i świecką, nagrano je polskimi siłami wykonawczymi, z Palmerim przy fortepianie. Wrażenia są… hm, mieszane. Co trzeba zaliczyć na plus, Palmeri nie sięgnął, wzorem swego polskiego odpowiednika o imieniu Piotr, po tekst jakiegoś współczesnego wierszoklety, lecz czerpał bezpośrednio z Biblii. Z drugiej strony – przedmiotem chwalby uczynił nie misję Matki Boskiej, lecz… bandoneon. Dokładnie tak, jak opisuje to w książeczce muzykolog Aneta Derkowska: „Bandoneon w muzyce Palmeriego zmienia swoje oblicze niczym kameleon – raz rytmicznie energetyzuje warstwę brzmieniową, innym razem ogranicza się do podkreślenia akcentów przypadających na szczególnie ważkie słowa, a niekiedy towarzyszy duetowi głosów solowych, subtelnie okalając ich narrację”. Wykonujący brawurowo tę partię Włoch, Mario Stefano Pietrodarchi, przyćmił pozostałych artystów i to właściwie jemu chór śpiewa finałową „Glorię”. „Magnificat” stał się sprytnym kryptonimem koncertu na bandoneon.

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 04/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Fryderyk Chopin - Pieśni / Songs

cd042017klasyka001

Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Pianista Błażej Kwiatkowski jest odpowiedzialny za album z wyjątkową rejestracją „Pieśni” Fryderyka Chopina. Gra na zabytkowym fortepianie marki Broadwood z 1847 roku, a więc instrumencie pamiętającym czasy kompozytora. Ten fakt oraz zaangażowanie do nagrań wyjątkowych śpiewaków: sopranistek Justyny Reczeniedi i Elżbiety Nowotarskiej- Leśniak i dysponującego głębokim barytonem Marcina Bronikowskiego sprawiają, że interpretacje wiernie oddają klimat 20 zgromadzonych na płycie utworów. Większość z nich powstała w genialnym umyśle Chopina pod wpływem chwili. Niejednokrotnie stanowią rodzaj improwizacji do tekstów poetyckich. Tęskne i pełne uczucia brzmienie zabytkowego fortepianu podkreśla emocjonalność przekazu. Szczególnie zauważalne jest to w tonacji molowej, gdzie krótki rezonans dźwięków instrumentu idealnie pasuje do partii wokalnych. Całość tworzy barwną opowieść, mającą swój początek, rozwinięcie i zakończenie.

Robert Raatajczak
Źródło: HFiM 04/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Maria Pomianowska - Ensemble Stwórco łaskawy

cd042017klasyka003

For Tune 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Adwent, zakończony Bożym Narodzeniem, i Wielki Post, prowadzący ku Męce Pańskiej i Zmartwychwstaniu – to dwa najważniejsze okresy w chrześcijańskim kalendarzu i także w oprawie muzycznej całego roku liturgicznego. Oba zaowocowały wielowiekową tradycją pieśni. Dziś bardziej znane, nawet tym, którzy kościół omijają, są radosne kolędy i pastorałki. Pieśni wielkopostne nie cieszą się nawet w części podobnym zainteresowaniem, a wielka szkoda. Maria Pomianowska, jedna z najważniejszych postaci polskiego ruchu muzyki dawnej i tradycyjnej, wraz ze swoim zespołem nagrała album z kilkunastoma utworami z XIII-XVIII wieku. To zarówno melodie ludowe, np. z Łomży i Zambrowa, jak i dzieła tak znanych kompozytorów, jak Władysław z Gielniowa i Cyprian Bazylik. Najstarsza pieśń jest spolszczeniem hymnu „Stała matka boleściwa” włoskiego poety Jakuba z Todi. Na płycie przeważają utwory wokalne z pięknymi, wzruszającymi tekstami. W aranżacjach wykorzystano charakterystyczne rodzime instrumenty ludowe (suka biłgorajska, fidel płocka), akordeon, flety, gwizdki, bębny, kołatki i duduk – armeński instrument dęty o miękkim, ciepłym dźwięku. Wkład brzmieniowy duduka przydaje omawianemu albumowi niezwykłości. Drugim ciekawym akcentem jest wokal Pomianowskiej – skrzyżowanie dziadowskiego (babinego?) zaśpiewu z… Bobem Dylanem. Ballada „One more cup of coffee” (LP „Desire”, 1976) jako lament wielkopostny? Po prostu muzyka świata.

Haanna Milewska
Źródło: HFiM 04/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Fryderyk Chopin - Piano Concertos

cd042017klasyka002

Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Dzięki tej płycie mamy okazję wysłuchać obu koncertów Chopina w interpretacji Szymona Nehringa. Krakowskiemu pianiście towarzyszy Sinfonietta Cracovia pod dyrekcją Krzysztofa Pendereckiego i Jerzego Dybała. Oba koncerty pochodzą z młodzieńczego okresu twórczości Chopina. Z wyjątkowym wdziękiem i precyzją pianista prowadzi nas przez pasaże i akordy tej muzyki. Trafnie oddaje jej wielobarwność; zachwyca zarówno rytmiką, jak i partiami lewej ręki. Orkiestra brzmi przestrzennie i z oddechem, a kiedy w czwartej minucie „Koncertu e-moll op. 11” pojawia się fortepian, całość zaczyna przypominać witraż. Partie tego instrumentu trafiają do nas raz jako odseparowane od orkiestry, to znów w pełni zintegrowane z pozostałymi instrumentami. Jak na audiofilską płytę przystało, krążek pokryto 24-karatowym złotem. W książeczce zamieszczono metrykę nagrania ze szczegółowym opisem sprzętu nagraniowego i odsłuchowego.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 04/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Wojtek Blecharz - Liminal Studies

cd032017 007

Bôłt, Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Pewne zaskoczenie – to nie płyta CD, lecz DVD. Ale nie rejestracja koncertu czy opery, lecz zapis wideo sesji nagraniowej w studiu radiowym. I o wiele więcej niż zapis – dokument do archiwum. To film muzyczny, w którym śpiewaczka, instrumentaliści i instrumenty grają jako aktorzy. Oświetlenie i ruchy kamery są starannie przemyślane, aby, z jednej strony, jak najdokładniej pokazać liczne działania uczestników tego przedsięwzięcia, z drugiej zaś – wspierać muzykę, współtworzyć atmosferę, wciągać widza/słuchacza w akcję, przesuwać granice między obserwacją a uczestniczeniem. Dwa utwory Blecharza z lat 2013-2014 to jakby kartki z dziennika intymnego, pisanego słowami i nutami. Dla autora mają wartość dokumentu, którego znaczenie w pełni rozumie tylko on sam. Dla odbiorcy są oczywiście obiektem estetycznym, ale mogą się stać terapią przez transgresję. Poprzez muzykę przygotuje się na podobne doświadczenia, w tym przypadku – na ból rozstania, dojmującą pustkę, skowyt tęsknoty. Blecharz koduje fizykalność uczuć w dźwiękach, których źródłem są „normalne” instrumenty smyczkowe, perskusyjne i fortepian, ale dźwięki wydobywane są z nich „nienormalnie” – poprzez rozmaite stuki, ślizgi i pocierki, np. po wiolonczeli leżącej na stole. Daje to niesamowite efekty sonorystyczne. Barbara Kinga Majewska okazuje się mistrzynią Sprechstimme’u, wykonując wstrząsający monolog w „September”. Warto poznać tę płytę.

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 03/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF