HFM

artykulylista3

 

Tord Gustavsen - What Was Said

cd012017 015

ECM 2015

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 
Choć „What Was Said” firmuje pianista Tord Gustavsen, główną bohaterką albumu jest Simin Tander. Urodzona w Kolonii córka Afgańczyka i Niemki uchodzi obecnie za jedną z lepiej rozpoznawalnych wokalistek niemieckiej i holenderskiej sceny jazzowej. Płytę wypełniają uduchowione songi, śpiewane zmysłowym altem. Muzyka łączy jazz skandynawski (z mocnym wyeksponowaniem motywów zaczerpniętych z norweskich pieśni religijnych) i, wprowadzane z umiarem, elementy etniczne (charakterystyczne kroki interwałowe, melizmaty, język pasztu, sposób gry na bębnach Jarle Vespestada). Wykonywane w wolnych tempach utwory mają wyciszony, kontemplacyjny charakter. Temperatura nieco wzrasta w „I Refused” – w środkowym segmencie kompozycji Tander śpiewa bardziej dynamicznie, operuje w wyższym rejestrze, a jej głosowi towarzyszą rozedrgane przebiegi fortepianu. Podobnie dzieje się w „I Was Said”, głównie za sprawą wyrazistej solówki Gustavsena. Uwagę zwraca „Rull”, grany w duecie przez pianistę i perkusistę, gdzie lider nawiązuje wprost do estetyki Keitha Jarretta. W niektórych kompozycjach Gustavsen wprowadza szczyptę elektroniki, nadając muzyce głębię i kolor. Koncept stworzenia wysublimowanego, nasyconego pierwiastkiem duchowym albumu został zrealizowany przez trio z żelazną konsekwencją – w efekcie powstała muzyka jednolita stylistycznie, ale też nieco monotonna w odbiorze.

Bogdan Chmura
Źródło: HFiM 01/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Dawid Kostka Quartet & Chico Freeman - Live at Aquanet Jazz Festival 2016

cd012017 007

Era Jazzu 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 
Koncert, jaki odbył się w ramach Aquanet Jazz Festival, okazał się jedną z największych niespodzianek tego roku. Legendarny amerykański saksofonista Chico Freeman, współpracownik m.in. Dizzy’ego Gillespie, McCoy Tynera, Charlesa Mingusa czy Arta Blakeya, po zaledwie jednej krótkiej próbie z kwartetem Dawida Kostki zdecydował się na występ, który okrzyknięto wydarzeniem o skali dalece wykraczającej poza ramy kilkudniowego festiwalu. Od wielu lat obecny na jazzowej scenie saksofonista tenorowy ma wyjątkowo szerokie spektrum zainteresowań – od free do smooth jazzu. Nieobce są mu też realizacje z artystami spoza środowiska muzyki improwizowanej, jak choćby Sting czy Eurythmics. Występując na Aquanet Freeman robił wrażenie muzyka, który złapał w żagle wyjątkowo silny wiatr inspiracji. Trudno było nie dostrzec, że świetnie mu się gra z Polakami. Zachował przy tym pełną demokrację, skutecznie prowokując naszych jazzmanów do solówek i improwizacji. Doskonale, że doszło do publikacji tej kolekcjonerskiej płyty. Stanowi ona bowiem dokument na skalę światową. To porcja energetycznego jazzu, ukazującego ogromny potencjał polskich instrumentalistów w zetknięciu z gwiazdą światowego formatu.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 01/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Marius Neset/ /London Sinfonietta - Snowmelt

cd012017 001

ACT 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 
 Saksofonistę Mariusa Neseta poznaliśmy m.in. w czasie poznańskiego Enter Music Festival. Wystąpił wtedy z Trondheim Jazz Orchestra. Oprawiona w orkiestrowe ramy muzyka emanowała świeżością i siłą. Pokazała także nowy obszar aktywności Norwega. Mieści się w nim omawiany dziś album „Snowmelt”, na który złożyły się dwa utwory skomponowane i rozpisane na orkiestrę. „Arches of Nature” to misternie skonstruowana suita, której każdy element rozwija całość w formę o niemal symfonicznym przekazie. W częściach partity młody kompozytor ukazuje potęgę swej wyobraźni i umiejętność budowania nastroju. Orkiestra wzmacnia rozbudowane impresje i fantazyjne partie saksofonu, czyniąc z utworu materię dalece odbiegającą od typowej jazzowej kompozycji. Po cyklu siedmiu motywów następuje konkluzja w postaci kojącej kody. Uzupełnieniem jest krótsza forma, oscylująca wokół estetyki orkiestry rozrywkowej z improwizującym solistą. Grę Neseta krytycy nazywają „połączeniem mocy Breckera i delikatności Garbarka”. W muzyce młodego Norwega dostrzegamy rozmach i liczne nawiązania do klasyki. Współczesna twórczość europejskich jazzmanów coraz częściej zaciera granice pomiędzy muzyką improwizowaną a klasyczną. „Snowmelt” to potwierdza.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 01/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Frank Kimbrough - Solstice

cd012017 004

Pirouet 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 
Frank Kimbrough to nowojorski pianista, który w ostatnich latach przyczynił się do rozwoju sztuki gry zespołowej. Znamy go z nagrań solowych, duetów z Lee Konitzem, Scottem Robinsonem, Joe Locke’em i Paulem Bleyem. Współpracował też z kwartetem Deweya Redmana i Orkiestrą Marii Schneider, a także działał w ramach własnego tria. W ostatniej formule powstał omawiany album – „Solstice”, na którym Kimbroughowi sekundują wieloletni „towarzysze broni”: basista Jay Anderson i perkusista Jeff Hirshfield. Muzyka Franka Kimbrougha jest wysublimowana i pełna gracji, choć chwilami pojawiają się w niej również atonalne szaleństwa. Pianista ledwie muska klawisze opuszkami palców, ale potrafi przy tym pokazać emocje. Towarzysząca mu sekcja to zarówno idealni sekundanci, intuicyjnie odnajdujący się w wyznaczonej formule, jak też kreatywni muzycy. Pokazują twórczy zmysł, idealnie sprawdzający się w tej konfiguracji. Mimo że program jest zbiorem utworów napisanych przez ośmiu kompozytorów, całość brzmi spójnie i zachowuje indywidualny charakter.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 01/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Orange Trane/ /Soweto Kinch - Interpersonal Lines

cd122016 011

Soliton

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Piąty album Orange Trane to niemałe zaskoczenie dla zwolenników dotychczasowej działalności trójmiejskiej formacji. Na płytę składają się bowiem utwory nagrane z udziałem saksofonistów: londyńskiego alcisty Soweto Kincha i poznańskiego tenorzysty Jakuba Skowrońskiego. Brzmienie zespołu, oparte na wibrafonie (Dominik Bukowski), kontrabasie (Piotr Lemańczyk) i perkusji (Tomasz Łosowski), uległo więc znacznym zmianom. Nadal jednak mamy do czynienia z muzyką ściśle wpisującą się w formułę poszukiwań, do jakiej Orange Trane przyzwyczaiło nas w ciągu 22 lat. „Interpersonal Lines” ukazuje moc tria skrzyżowanego z kreacjami instrumentów dętych. Saksofony świetnie wpasowały się w konwencję grupy. Mogłoby się wydawać, że w związku z ich dołączeniem rola wibrafonu zostanie zepchnięta na dalszy plan. Nic podobnego – instrumenty wzajemnie się uzupełniają, tworząc świeżą i innowacyjną formułę. Wśród autorskich kompozycji znalazły się ciekawe wersje tematów „Pinocchio” i „Nyamaland”, stanowiące ukłon w stronę Zbigniewa Seiferta i Andrzeja Kurylewicza - twórców, jakim Orange Trane w dużej mierze zawdzięcza muzyczne inspiracje

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 12/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Kajetan Borowski Trio - Totem

cd122016 012

Inetive Records

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Muzyka formacji tworzonej przez pianistę i kompozytora Kajetana Borowskiego, kontrabasistę Jakuba Dworaka i perkusistę Grzegorza Masłowskiego jest utrzymana w estetyce lirycznego jazzu europejskiego z wpływami polskiego folkloru. Umieszczenie pośród własnych kompozycji słynnej „Blue Bossy” to ukłon w stronę wielkich mistrzów. Inspiracje dostrzeżemy zarówno w formach rytmicznych, jak i melodyce, ale warto zwrócić uwagę, że pianista odnalazł własny styl i sposób wyrażania emocji. Kompozycje emanują zaangażowaniem i precyzją budowania nastroju. Tematy zostały dopasowane do formuły demokratycznego tria, w którym każdemu z instrumentalistów lider pozostawił bardzo dużo dźwiękowej przestrzeni. Muzyka na „Totemie”, poza wirtuozowską, lecz nie pozbawioną duszy grą pianisty, mieni się wciągającymi partiami kontrabasu i subtelnymi partiami perkusyjnymi. Utwory ujmują melodyczną lekkością i z wyczuciem serwowanymi detalami. Technicznie natomiast mamy do czynienia z instrumentalistami, którzy bez jakichkolwiek kompleksów mogą stanąć w szranki ze ścisłą czołówką europejskich jazzmanów.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 12/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF