HFM

artykulylista3

 

Jorgos Skolias / Antonis Skolias - Kolos

cd092016 005

Hevhetia 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Jorgos Skolias – wokalista i kompozytor greckiego pochodzenia – to postać ze wszech miar wyjątkowa. Jego nowym projektem jest duet z synem Antonisem, grającym również na perkusji. Płytę wypełniają nasycone greckim folklorem utwory, bogate w improwizacje i emanujące niezwykłą energią. Teksty pochodzą w większości z piosenek zapamiętanych z dzieciństwa Jorgosa. Skolias korzysta też z wersów greckiego poety Konstantinosa Kawafisa. Wokalista używa rozmaitych przetworników głosu i zapętleń, które przy akompaniamencie perkusji budują wyjątkowy klimat. Wielokrotnie nakładane na siebie teksty i wokalizy, wyśpiewywane w języku greckim i dialogujące z bębnami i talerzami Antonisa, wypełniają dźwiękową przestrzeń albumu. Krążek poraża ogromem emocji. Odnajdziemy tu zarówno smutek i dojmujący żal, jak i głębokie uduchowienie niemal mantrycznie brzmiących wokaliz, kojarzących się ze śpiewem szamanów. „Kolos” łączy rozmaite wpływy muzyczne z bogactwem kultury greckiej, ukształtowanej przez historię Aten, Salonik oraz klasztorów z Meteorów i z góry Athos, ale też przez codzienne życie chłopów, rybaków i pasterzy.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 09/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Jazz at Berlin Philharmonic IV - Accordion Night

cd092016 012

ACT 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Album zawiera rejestrację koncertu wirtuozów akordeonu, który odbył się w Filharmonii Berlińskiej w lutym 2015. Od razu warto zaznaczyć, że Klaus Paier, Régis Gizavo, Stian Carstensen i Vincent Peirani, poza jednym wyjątkiem, nie grają solo, lecz w duetach z innymi artystami, m.in. z fenomenalnym gitarzystą Nguyênem Lê, saksofonistą Emilem Parisienem czy „polskim czarodziejem skrzypiec” Adamem Bałdychem. Prosty pomysł zaowocował różnorodną muzyką. Mamy tu utwory bazujące na tangu, musette, elementach folkloru z różnych zakątków świata (Afryka, Orient, Skandynawia, USA), jazzie i klasyce. Wśród akordeonistów najciekawiej zaprezentował się Vincent Peirani, wybitny instrumentalista, kompozytor i wokalista (w dwóch utworach stosuje technikę śpiewu hinduskich tablistów o nazwie bol). Na płycie znalazło się najwięcej jego interpretacji, a te z Emilem Parisienem (m.in. dwa tematy Sidneya Becheta) można uznać za muzykę najbardziej zbliżoną do jazzu. Świetnie wypadł też duet Peiraniego (na okładce omyłkowo podano nazwisko Carstensena) z Adamem Bałdychem w bluegrassowym, zagranym z ogniem „Oriental Hoedown” – wielkie brawa dla naszego skrzypka. W finale wszyscy wykonawcy starli się w słynnym „Libertango” Astora Piazzolli. Przyjemny, lekki album, ukazujący ogromne możliwości akordeonu jako pełnoprawnego instrumentu koncertowego.

Bogdan Chmura
Źródło: HFiM 09/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Solveig Slettahjell / Knut Reiersrud with In The Country - Trail of Souls

cd092016 018

ACT 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Album norweskiej wokalistki Solveig Slettahjell i gitarzysty Knuta Reiersruda jest próbą przeniesienia elementów bluesa, soulu i country w sferę wyciszonej ekspresji, tak charakterystycznej dla muzyki skandynawskiej. Slettahjell to artystka o ciekawej barwie głosu i szerokiej skali. Potrafi śpiewać zarówno nastrojowe ballady (te przeważają w repertuarze), gdzie wprowadza blue notes, „wahnięcia” intonacyjne czy niuanse kolorystyczne, jak i utwory o większym natężeniu dramatyzmu – wtedy jej głos przybiera na sile, operuje w wyższym rejestrze, a w kluczowych momentach wpada w lekkie wibrato. Do takich utworów należą na pewno „Is My Living In Vain” oraz „Soul of Man”; z czystym sumieniem mogę też polecić ciekawą, zreharmonizowaną wersję klasycznego tematu „Sometimes I Feel Like A Motherless Child”. Nieźle wypadł Knut Reiersrud, grający bluesa trochę na własnych zasadach, odbiegających od amerykańskiego kanonu. Niczym szczególnym nie zaskoczył natomiast zespół towarzyszący In The Country, choć warto zaznaczyć, że jego klawiszowiec, Morten Qvenild, okazał się jedynym wykonawcą, skręcającym lekko w stronę jazzu. W katalogu ACT album został sklasyfikowany właśnie jako jazz, co może być nieco mylące dla potencjalnego nabywcy – muzyce „Trail of Souls” zdecydowanie bliżej do bluesującej ballady.

Bogdan Chmura
Źródło: HFiM 09/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Glauco Venier - Miniatures

cd092016 015

ECM 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Album jest solowym debiutem włoskiego pianisty Glauco Veniera. Swą refleksyjną grę wzbogaca on perkusjonaliami, tworząc muzykę wyciszoną i skłaniającą do zadumy. Pomysł płyty zrodził się przy okazji pracy Veniera nad dźwiękową ilustracją do filmu o malarzu i rzeźbiarzu Giorgio Celibertim. Pianista poprosił wówczas o rozłożenie wokół fortepianu prac artysty i w czasie rzeczywistym reagował na zgromadzone wokół dzieła sztuki, korzystając z klawiatury i będących w zasięgu ręki metalowych przedmiotów. Tytułowe miniatury to fascynujące dźwiękowe epizody, przez które prowadzi nas artysta. Odnajdziemy w nich echa fascynacji włoskim renesansem i barokiem. W specyfikę muzyki dawnej Venier sprytnie wtapia nowoczesne akordy i improwizacje nasiąknięte klimatem północnej Italii. Z wyjątkowym pietyzmem muzyk podszedł do „Krunk” – kompozycji Komitasa Wardapeta – mnicha, dyrygenta chóralnego i muzykologa, powszechnie uważanego za twórcę współczesnej muzyki ormiańskiej. „Miniatures” to piękna płyta, na której niemal każdy dźwięk wybrzmiewa niespiesznie, aż do całkowitej ciszy. Ta muzyka smakuje najlepiej późnym wieczorem, z dala od zgiełku i codziennych spraw. Im większa koncentracja i wyciszenie, tym bardziej zasmakujemy jej magii.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 09/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Jane Ira Bloom - Early Americans

cd072016 010

ACT 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Amerykańska saksofonistka Jane Ira Bloom już od 35 lat pozostaje wierna saksofonowi sopranowemu. Od zawsze zafascynowana stylem Steve’a Lacy, ma na koncie kilkanaście autorskich albumów oraz wspólne nagrania z takimi mistrzami, jak Fred Hersch, Charlie Haden czy Kenny Wheeler, a także niezliczoną ilość koncertów w najbardziej prestiżowych klubach jazzowych za Oceanem. Mówi się o niej: „muzyk, który odmówił Ellingtonowi”, bowiem przed laty, by nie przerywać studiów na uniwersytecie, zdecydowała się odrzucić propozycję dołączenia do prestiżowego big bandu Duke’a Ellingtona. „Early Americans” z 2016 roku to album nagrany w konwencji tria, z kontrabasistą Markiem Heliasem i perkusistą Bobbym Previte. Poza 12 własnymi kompozycjami Jane Iry przynosi też wieńczącą całość wyjątkową interpretację słynnego standardu Leonarda Bernsteina i Stephena Sondheima „Somewhere”. „Early Americans” to kolejny dowód na słuszność statusu Jane Iry Bloom jako artystki jedynej w swoim rodzaju. Ciekawy jednak wydaje się fakt, że jej ogromna popularność i prestiż w środowisku jazzowym za Oceanem nie przekładają się na coraz bardziej sterylny rynek europejski.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 07-08/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Danielsson/Neset/Lund - Sun Blowing

cd072016 013

ACT 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Grę Mariusa Neseta krytycy jazzowi opisują jako połączenie mocy Breckera i tonalnej delikatności Garbarka. Najnowszy album norweski saksofonista zrealizował w trio, z sekcją, której skład wygląda jak marzenie: Lars Danielsson (kontrabas) i Morten Lund (perkusja). Do spotkania muzyków w kopenhaskim Millfactory Studio doszło z inicjatywy Mortena Lunda, który już w roku 2012 postanowił, gdy tylko nadarzy się okazja, zaprosić Danielssona i Neseta do Danii na wspólną sesję. O ile Lund i Danielsson mieli już okazję współpracować i od lat doskonale znają swoje możliwości, o tyle dla Neseta miało to być pierwsze spotkanie z dwoma starszymi kolegami. Trwająca zaledwie kilka godzin sesja z 2014 roku zaowocowała materiałem doprawdy zachwycającym. Kompozycje zarejestrowano w atmosferze zrozumienia wzajemnych intencji i oczekiwań. Tym samym zawiązała się nić porozumienia i improwizacyjna symbioza, której efektem jest ogrom spontanicznych, niezaplanowanych wcześniej rozwiązań. Nawet w katalogu tak szacownej wytwórni jak ACT muzyka ta lśni wyjątkowym blaskiem, pozostawiając wrażenie obcowania z jednym z najwspanialszych albumów europejskiego jazzu drugiej dekady XXI wieku

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 07-08/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF