HFM

artykulylista3

 

Jazzpospolita - Humanizm

cd042017011

Postpost

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

W ciągu ośmiu lat działalności Jazzpospolita wypracowała sobie silną markę i rozpoznawalne brzmienie. Mamy do czynienia z nieczęstym zjawiskiem, bowiem ten kwartet jazzowy potrafi na koncertach wywołać atmosferę kojarzoną raczej z występami grup rockowych. Komunikatywność muzyki wynika ze zgrabnego połączenia jazzowych harmonii z pełnym dynamiki brzmieniem. Szóstą płytę zespół zarejestrował w przekształconym w studio nagraniowe XIX-wiecznym dworku Nieborczyn. Pod okiem Jacka Trzeszczyńskiego rejestracji dokonywano na sprzęcie analogowym, aby uzyskać ciepłe i naturalne brzmienie. Innowacją w działalności grupy jest zaproszenie do dwóch utworów wokalistek: Pauliny Przybysz i Noviki. Śpiewane przez nie piosenki to przebojowe utwory, które mogą z powodzeniem konkurować z aktualnymi hitami. Nie wiem, czy album będzie stanowić przełom w działalności Jazzpospolitej. Po raz pierwszy jednak w przypadku tego zespołu mam świadomość obcowania z muzyką o ściśle sprecyzowanej wizji, tworzoną przez dojrzałych artystów. To już nie jest zespół, który potrafi się odnaleźć na współczesnej scenie jazzowej. To skład kreujący jej aktualne oblicze i wyznaczający nowe trendy.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 04/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Jan Lundgren - Potsdamer Platz

cd042017013

ACT 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Jeden z najlepszych szwedzkich pianistów jazzowych – Jan Lundgren – łączy skandynawską duszę z tradycją amerykańskiego jazzu. Do realizacji nowego projektu zaprosił fińskiego saksofonistę Jukkę Perko, basistę Dana Berglunda i perkusistę Mortena Lunda. Po raz pierwszy spotkali się pięć lat wcześniej na festiwalu w Mediolanie. Wówczas podjęli decyzję o wspólnym przedsięwzięciu, które zostało zrealizowane w berlińskim Hansa Studio, słynącym z nagrań jazzowych. Kwartet Lundgrena sprawia wrażenie idealnie skonstruowanego, zarówno pod względem możliwości instrumentalnych, jak i wspólnego sposobu postrzegania dźwięków. Utwory tętniące energią i witalnością sąsiadują z tematami nasyconymi melancholią i zadumą oraz utrzymanymi w charakterystycznej folkowej manierze. Jan Lundgren, postrzegany jako kontynuator dzieła zmarłego w 1968 roku pianisty Jana Johanssona, po raz kolejny potwierdza swą wysoką pozycję na europejskiej scenie jazzowej.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 04/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Takeshi Asai - Le Projet Electrique

cd042017015

De Trois Cites

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Osiadły w Nowym Jorku japoński pianista i kompozytor Takeshi Asai kojarzy się głównie z kameralnym jazzem. Tymczasem jest wszechstronnym twórcą, którego horyzonty wykraczają daleko poza jazz. Dowodzi tego komponowana przez niego muzyka filmowa i teatralna, projekty multimedialne oraz… omawiana płyta. Asai swobodnie porusza się w obrębie rozmaitych stylistyk: pastelowej elektroniki, house’u, dance, drum’n’bassu czy współczesnej muzyki eksperymentalnej. Ta pozornie trudna do przełknięcia mieszanka tworzy spójną całość, której dobrze się słucha. Nie zabrakło klasycznych miniatur fortepianowych, jak wzruszająca „Tea’s Tears”, odwołująca się do piękna natury „Lavender Hill”, klasyczna i dostojna „Bonheur” czy elegijna „Chinkonka”. W estetyce minimalistycznej utrzymany jest „Minimal Animal”, wykorzystujący motyw „Gymnopedie” Eryka Satie. W nagraniach wyeksponowano skraje pasma. Wykorzystano rozmaite efekty, zarówno generowane elektronicznie, jak i pochodzące ze środowiska miejskiego i natury. Smaczki te słychać w różnych miejscach pomiędzy głośnikami, dzięki czemu płytę można wykorzystać do testowania stereofonii w systemie stereo. n

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 04/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Arthur Lipner - Two Hands, One Heart. Best Of Arthur Lipner

cd042017002

Malletworks Media

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Amerykański wibrafonista Arthur Lipner doczekał się dwupłytowej kompilacji, podsumowującej 25 lat jego działalności muzycznej. Wydawnictwo zawiera nagrania z lat 1990-2015, osobiście wybrane przez muzyka. W sesjach wzięli udział m.in. pianista Fred Hersch, saksofonista Bob Mintzer i gitarzysta Jerome Harris. Album podzielono na dwie części: „Acoustic” i „Electric”. Spektrum repertuaru jest szerokie; od tematów solo, poprzez duety, kwartety, aż do dużych składów, wypełniających drugi krążek. Zdecydowaną większość skomponował Lipner. Znajdziemy także utwory jego współpracowników – gitarzystów Nelsona Farii i Jacka DeSalvo – oraz znane tematy Dona McLeana, Ala Greena i Jimmy’ego Guiffre. Arthur Lipner dysponuje wyjątkową techniką, na którą składają się perfekcyjne opanowanie instrumentu, genialne wyczucie tembru, ale także charakterystyczny pierwiastek, nadający utworom znamiona indywidualnego stylu. Nagrania pochodzą z różnych sesji, realizowanych m.in. w Holandii, Rio de Janeiro i Nowym Jorku, stąd różnice w brzmieniu. Niestety, w części utworów z pierwszej płyty (w tym m.in. w czasie genialnej wersji pięknego tematu „Vincent”) słyszalny jest denerwujący efekt przesterowania wysokich tonów, niemożliwy do zredukowania pokrętłem barwy tonu.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 04/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Luke Sellick - Alchemist

cd042017004

Cellar Live 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Kanadyjski kontrabasista i kompozytor Luke Sellick od kilku lat zdobywa uznanie bywalców nowojorskich klubów, takich jak Village Vanguard, Jazz Standard czy Smoke. Muzyk dotąd pojawiał się na płytach innych artystów. Jego pierwszy projekt sygnowany własnym nazwiskiem wypełniają kompozycje autorskie. „Alchemist” jest zróżnicowany brzmieniowo, a jednocześnie jednolity pod względem konstrukcji utworów. Do głosu dochodzi ogromny potencjał Sellicka jako kompozytora; w każdym utworze zaszczepia własną osobowość. W realizacji projektu wspomogli go m.in. saksofonista Jimmy Greene czy pianista Adam Birnbaum. Obszerny tekst wydrukowany na okładce napisał sam Ron Carter. Kontrabas lidera nie jest eksponowany. Zdecydowanie większą uwagę zwracają gitara i fortepian. Sellick oszczędnie serwuje solówki i basowe riffy, stawiając na wyrażenie się poprzez strukturę kompozycji i aranżacji. Trudno się oprzeć wrażeniu, że o tym muzyku jeszcze nie raz usłyszymy. Jego album może z powodzeniem stanąć w szranki z wieloma propozycjami cenionych jazzmanów.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 04/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Nguyen Le & Ngo Hong Quang - Ha Noi Duo

cd042017005

ACT 2017

Muzyka: k4
Realizacja: k4
 

Gitarzystę Nguyena Le mieliśmy okazję poznać m.in. jako znakomitego interpretatora muzyki Jimiego Hendriksa i Pink Floyd. Na albumie „Ha Noi Duo”, nagranym wraz z młodym wirtuozem ludowych instrumentów wietnamskich Ngo Hong Quangiem, sięga do swoich korzeni. Znajdziemy tu kompozycje artystów różnych pokoleń, zgrabnie przeplatane motywami ludowymi. Duetowi towarzyszą goście, wśród których znaleźli się znakomity włoski trębacz Paolo Fresu, japońska mistrzyni koto Mieko Miyazaki oraz perkusjonaliści – Aleks Tran i hinduscy bracia Edouard. Album to muzyczne dziedzictwo Wietnamu, przekazane za pośrednictwem instrumentów z różnych stron świata oraz współczesnych środków wyrazu. W egzotyczny folklor sprawnie wplatają się elementy jazzu i rocka. Dźwięki elektrycznej gitary i trąbki przenikają się z zawodzącym wokalem oraz partiami granymi na wietnamskich skrzypcach, japońskim koto czy hinduskiej tabli. Całość sprawia wrażenie wielobarwnej mozaiki, w której z każdym przesłuchaniem dostrzegamy nowe detale. Umiejętnie wykorzystano także elektronikę, kontrastującą z egzotycznymi instrumentami. n

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 04/2017

Pobierz ten artykuł jako PDF