HFM

artykulylista3

 

Bobo Stenson wśród jazzowych gości

image-213Miłośnicy jazzu tegoroczne lato mogą zaliczyć do udanych. Ich ulubiona muzyka rozbrzmiewała w wielu polskich miastach. W stolicy można było się rozkoszować improwizacjami światowych sław w czasie kolejnej odsłony Warsaw Summer Jazz Days. Zagrali na niej m.in. Gerald Clayton, Jack De Johnette, Dave Holland, Gregory Porter, nasz laureat Grammy, Włodzimierz Pawlik, i jeszcze kilku innych znanych wykonawców.

Aerosmith i reszta „You are in Lodz, Poland”

aerosmith hfm072014001W drugim tygodniu czerwca ulubionym adresem melomanów była Łódź. W Atlas Arenie, przy okazji trzeciej edycji Impact Festivalu, można było podziwiać kilkanaście gwiazd światowego rocka.

Nie wszystkie zespoły reprezentowały najwyższy poziom, ale i wśród tych mniej popularnych zdarzały się zdolne grupy. Wyróżnić należy Walking Papers z byłym basistą Guns ‘N’ Roses, Duffem McKaganem, a także Alter Bridge, w którym śpiewał Myles Kennedy, znany ze współpracy ze Slashem.

Domingo w Poznaniu, czyli połowa sukcesu

hfm 062014 011Kanonizacja Jana Pawła II była okazją do przeżyć nie tylko duchowych, ale także artystycznych. Szczególną inicjatywą wykazał się Poznań, którego władze, przy współpracy Narodowego Centrum Kultury i prywatnych sponsorów, postanowiły zorganizować koncert jednego z trzech najsłynniejszych tenorów świata.  „Tu zaczęła się Polska” – pod tym hasłem w piątej hali Międzynarodowych Targów Poznańskich 27 kwietnia wystąpił Placido Domingo.

Dla hiszpańskiego śpiewaka Jan Paweł II to postać ważna i bliska. Spotykali się trzy razy na różnych etapach życia. Wielokrotnie – w Watykanie, w Nowym Jorku, w Anconie – Domingo miał też okazję śpiewać dla polskiego papieża.

Kiedy przybywa jednoskrzydły łabędź? - „Lohengrin” Richarda Wagnera

lohenringW roku 2013 świat obchodził dwóchsetlecie urodzin Richarda Wagnera. Scena Opery Narodowej nie poświęciła temu jubileuszowi specjalnej uwagi akurat wtedy, kiedy on przypadał, natomiast oplotła rocznicę dwiema ważnymi i udanymi premierami, zrealizowanymi w koprodukcji z teatrami europejskimi. Najpierw zaprezentowano „Latającego Holendra”, a teraz – „Lohengrina” (we współpracy z operą w Cardiff).
 


„Lohengrin” nie przybył sam. Towarzyszyło mu kilka wydarzeń, które pokazały Wagnera z różnych stron – jako artystę i myśliciela, inspirującego twórców sobie współczesnych, ale także punkt odniesienia i bohatera bajki następnych pokoleń.

Raz Dwa Trzy i luz!

1Cudze chwalicie, a swoje znacie?
 

Muzyczny świat stał się mniejszy, a zagraniczni wykonawcy chętnie odwiedzają Polskę. I dobrze, ale czasem warto obejrzeć w akcji polskie gwiazdy. Weźmy Raz Dwa Trzy. Niedawno panowie gościli w Łodzi i wypełnili po brzegi dużą salę klubu Wytwórnia. Wystąpili w mocnym, sześcioosobowym składzie, z Grzegorzem Szwałkiem na klawiszach i akordeonie, Jackiem Olejarzem na perkusji, Mirosławem Kowalikiem na basie, Tadeuszem Kulasem na trąbce i Jarosławem Trelińskim na gitarze. Rolę gospodarza i zarazem frontmana pełnił, jak zwykle, Adam Nowak.

Attila bez kostiumu

1
Gdy zbliżała się setna rocznica śmierci Verdiego, powstał pomysł, aby z tej okazji, w ciągu bodajże dwóch sezonów, wystawić w Teatrze Wielkim wszystkie opery kompozytora, w reżyserii... Ryszarda Peryta. Wszak na drugiej ze stołecznych scen operowych można było obejrzeć komplet oper Mozarta w inscenizacji tegoż realizatora.