HFM

artykulylista3

 

Nie tylko dla dziewcząt – studyjne albumy A-ha z lat 1985-2015

7275102016 013
Norweski zespół A-ha bywa oceniany niesprawiedliwie. Trio złożone z samych przystojniaków, wykonujące sentymentalną muzykę, traktowano często jak boysband. Tymczasem twórczość sympatycznych panów okazuje się ambitna, świadoma oraz uporządkowana konceptualnie i harmonicznie. Teksty były pisane starannie, a produkcja – jak na tamte czasy – doskonała.

Rod Stewart Czy można go nie lubić?

8285092016 001Roda Stewarta ostatnio najbardziej cieszą modele kolejek, które rozstawia, gdzie tylko może. Ma w domu makiety miast, połączonych siecią torów. A kiedy w czasie tras koncertowych wynajmuje pokoje w hotelach, jeden rezerwuje dla swoich ulubionych miniaturowych parowozów i wagoników. Kto by pomyślał! W końcu to światowej sławy wykonawca z ponad 50-letnim stażem.

Jakub Kozak – nie o miód, a o Warszawę chodzi

7879092016 001Jakub Kozak to człowiek o wielu twarzach. Jest członkiem Grupy Teatralnej Warszawiaki, didżejem (Kozak z Własnej Woli/Feliks Petarda/Kolektyw Panowie z Twardej), animatorem kultury (klubokawiarnia Sen Pszczoły), a także… pszczelarzem amatorem.

Rozmawialiśmy tuż po premierze filmu „Tacy jak my”, w którym artyści polskiej sceny muzycznej opowiadają o inspiracji Powstaniem Warszawskim.

Wild Wylde

8283072016 001
„Dziki Wylde” to pseudonim Zakka Wylde. Pasuje jak ulał, bo Zakka na scenie rozpiera energia. Na gitarze gra w sposób iście ekwilibrystyczny, nawet gdy trzyma ją nad głową czy za plecami. Bywa też, że szarpie struny zębami.

 

 

 


 

Prince - Została tylko muzyka…

8689062016 002Wydany w 1984 roku album „Purple Rain” przyniósł Prince’owi sławę w fonograficznym świecie. Choć artysta miał już wówczas na koncie pięć płyt, w tym dobrze przyjętą „1999”, to dopiero „Purple Rain” umieścił go w panteonie gwiazd, a melomanom uświadomił potęgę twórczości autora.
 

 
Wszystkie piosenki na „Purple Rain” są godne uwagi, ale poza tytułową wyróżnia się „When Doves Cry”. Pod względem instrumentalnym i wokalnym to majstersztyk. Jeśli w muzyce da się mówić o produkcjach doskonałych, ta z pewnością nią jest. Jedyne, czego zabrakło, to w pełni audiofilskiej realizacji, ale i do tego, co udało się osiągnąć, trudno mieć zastrzeżenia.
Prince Rogers Nelson urodził się 7 czerwca 1958 roku w Minneapolis. Zatem „Prince” to nie pseudonim artystyczny czy wyraz uznania dla osiągnięć muzyka, lecz po prostu imię.



 

Paul Bley - Pianista osobny

8183062016 001
3 stycznia 2016 odszedł kanadyjski pianista Paul Bley. Był jednym z najoryginalniejszych muzyków w historii jazzu. Wypracował własny styl – melodyjny, przesycony bluesem, ale też sięgający do doświadczeń muzyki współczesnej