HFM

artykulylista3

 

Osobliwe piosenki Depeche Mode

7275112015 012Współczesna muzykologia od początku lat 70. XX wieku, kiedy to zaczęła dostrzegać obszar muzyki popularnej, ma problem ze wskazaniem narzędzi odpowiednich do jego badania.


Tradycyjne metody są nastawione na analizowanie partytury, czyli graficznego, maksymalnie szczegółowego zapisu projektu, przeznaczonego do realizacji dźwiękowej przez dowolnego wykonawcę. Muzykolog bada elementy dzieła muzycznego, ujęte w nutach i dodatkowych oznaczeniach, takie jak: rytm, metrum i tempo, melodia i harmonia, barwa dźwięku, dynamika i artykulacja, instrumentacja i architektonika. Aby scharakteryzować symfonię Haydna, muzykologowi wystarczy wydruk partytury.



David Allen

7073 0708 2015 03Nie było drugiego tak ekscentrycznego, a jednocześnie twórczego i oryginalnego muzyka jak ten australijski gitarzysta, poeta, wokalista, performer i eksperymentator. I nie będzie – 13 marca 2015 odleciał tam, gdzie zawsze chciał żyć – na wymyśloną przez siebie planetę Gong.



Christopher David Allen (Daevidem stał się dopiero po przyjeździe do Europy) urodził się w Melbourne 13 stycznia 1938 roku. Już w Australii był człowiekiem nietuzinkowym – pisał wiersze inspirowane poezją Beat Generation, nieźle grał na gitarze, prowadził efemeryczne zespoły jazzowe, a przede wszystkim żył życiem wolnego ptaka, nieskrępowanego społecznymi nakazami i zakazami. Pozostał zresztą takim aż do śmierci.

Van Morrison: urodzony do śpiewania

9899 2015 06 09Kiedy w czasie jednej z podróży dotarłem do Dublina, miałem w głowie dwa główne cele – zwiedzić browar Guinnessa i zobaczyć na scenie Vana Morrisona. Artysta pochodzi wprawdzie z Belfastu, ale podobno częściej można go spotkać w nadmorskim miasteczku Dalkey, które leży tuż obok Dublina. Morrison ma tu jeden ze swych domów.

Śpiewający poeta z Kanady

image 472Polacy lubią śpiewających poetów. Nic dziwnego, że tak ciepło przyjęliśmy piosenki Leonarda Cohena. I to niedługo po jego światowym debiucie, w czasach, kiedy zagraniczne płyty z trudem docierały nad Wisłę. Było to prawie pół wieku temu.
 

Drugie półwiecze z The Who

image 399
Kiedy w latach 60. XX wieku muzyka rockowego pytano o to, jak długo zamierza biegać z gitarą po scenie, na ogół odpowiadał, że najdalej do trzydziestki. Ta magiczna, jak się wtedy zdawało, bariera wiekowa szybko została jednak przesunięta. Publiczność przestali dziwić rockmani 40-, a także 50-letni. Obecnie nawet 70 lat nie wydaje się przesadą.



 
Współcześni muzycy to dowód na to, że rocka można grać w każdym wieku. Przykładem chociażby Ian Hunter – były lider Mott the Hoople – który niedawno wydał jedną ze swoich najlepszych solowych płyt („When I’m President”, 2012). Nagrywając ją, miał 73 lata.

Głos w erze kosmosu Urszula Dudziak

image 287
Amerykański „Down Beat” – najważniejsze pismo jazzowe świata – umieścił ją w rankingu wokalistek tuż za legendarną Ellą Fitzgerald. A trzeba wiedzieć, że nie jest to magazyn zbyt przychylny artystom spoza Ameryki.
W dodatku doceniono artystkę nieustannie eksperymentującą i poruszającą się na styku wielu gatunków – co w tak konserwatywnym periodyku zakrawa niemal na cud.



Urszula Dudziak urodziła się we wsi Straconka (dziś jest to dzielnica Bielska-Białej). Jej dzieciństwo przypadało na trudne lata powojenne, upływało w smutnej scenerii poniemieckich willi, bunkrów, okopów i wszechobecnej śmierci. Już jako mała dziewczynka uwielbiała śpiewać i uczyła się gry na fortepianie. Często jednak uciekała ze szkoły, buntowała się przeciw nudnej i konwencjonalnej edukacji. Pociągał ją rozwichrzony, pozornie pozbawiony zasad jazz.