HFM

artykulylista3

 

Muzyka ekstremalna „Made in Poland”

68-71 12 2011 01O tym, że ekstremalne gitarowe granie jest jedynym nurtem polskiego rocka eksportowanym na Zachód, wiadomo nie od dziś. Grupy z kręgu muzyki ciężkiej i hałaśliwej, okraszonej niepokojącym tekstem, wykrzyczanym zniekształconym głosem zwanym „growlingiem”, od blisko dwóch dekad liczą się w świecie. Vader, Decapitated i Behemoth stanowią prawdopodobnie jedyne rozpoznawalne polskie muzyczne marki na zagranicznych rynkach. Mają swoich fanów w USA, Japonii oraz Skandynawii.

 

Do niedawana wysokonakładowe media ignorowały ich istnienie. Zmiana następuje powoli i wciąż łatwiej spotkać na warszawskiej ulicy nastolatka w koszulce Vadera niż usłyszeć tę grupę w radiu. Coś jednak zaczyna się dziać. W głównej mierze jest to zasługa jednego zespołu, a nawet stojącego za nim jednego człowieka. Mowa o Adamie Darskim, znanym lepiej jako Nergal, liderze grupy Behemoth.

Śpiewaczy los - Irena Jurkiewicz

74-76 02 2012 02Co robi milczący śpiewak?
Kariera śpiewaka operowego (i właściwie każdego, kto zarabia na życie śpiewaniem) jest jak stąpanie po kruchym lodzie. Śpiewak wciąż drży, że straci głos – w wyniku choroby, stresu, ciąży czy choćby drakońskiej diety odchudzającej. Śpiewak może zniszczyć głos, wykonując nieodpowiedni repertuar. Może nie otrzymywać propozycji występów w najlepszych dla siebie latach. Może stanąć przed koniecznością odrzucenia angażu, który otworzyłby drogę na prestiżowe sceny. A jeśli nawet śpiewak nieprzerwanie ma stosowne propozycje i występuje z sukcesem, co po nim zostaje? Płyty, nagrania radiowe – ale przecież dorobek fonograficzny mają tylko nieliczni. Publikacje prasowe, książki, fotografie? Wydawałoby się, że to oczywiste ślady kariery, zwłaszcza najsłynniejszych. Jakież więc było nasze zdziwienie, kiedy w trakcie zbierania materiałów do artykułu o jednej z najznakomitszych polskich śpiewaczek II połowy XX wieku, Stefanii Wojtowicz, ze świecą szukaliśmy fotografii, która nadawałaby się do reprodukcji; jedyna monografia książkowa, o objętości broszurki, pochodziła z 1961 roku, a i wybór treściwych tekstów prasowych był mizerny. Co zostaje po śpiewaku, jeśli rodzina i przyjaciele nie przechowają pamięci o nim?

Na przekór losowi - Klara Haskil

70-73 02 2012 01Bywają artyści, którzy całe życie uparcie i wytrwale zmagali się z losem. O Klarze Haskil można napisać sztukę albo nakręcić film; niestety, bez happy endu. Do dziś budzi podziw jej niezwykła siła, dzięki której, mimo wszystkich przeciwności, udało jej się pozostać na światowych scenach aż do przedwczesnej śmierci. Niedawno minęła jej 51. rocznica.

 

Klara Haskil urodziła się 7 stycznia 1895 roku w rodzinie sefardyjskich Żydów w Bukareszcie. Muzyczne zainteresowania dziewczynki nie wzięły się znikąd. Jej ciotką była znakomita pianistka, laureatka pierwszej nagrody miejscowego konserwatorium, Klara Moscona, która zmarła na gruźlicę w wieku zaledwie 20 lat.

Violetta i muzyka

68-70 03 2012 015 grudnia 2011 zmarła Violetta Villas. Piosenkarka wylansowała kilka evergreenów polskiej muzyki rozrywkowej, jak „Do ciebie mamo”, „Nie ma miłości bez zazdrości” (sama napisała melodię i tekst), „Szesnaście lat” czy „Przyjdzie na to czas”. Była jedną z najwyrazistszych postaci rodzimej sceny, ale od kilkunastu lat kojarzyła się nie tyle z dokonaniami artystycznymi, co ze skandalami obyczajowymi i plotkami tabloidów.

Gdyby nie muzyka, Czesława Gospodarek, z domu Cieślak, nie zostałaby Violettą Villas. Gdyby nie autodestrukcja osobowości, pasmo sukcesów muzycznych Violetty mogłoby trwać do dziś. Przypomnijmy dzieje niełatwych związków Violetty Villas z muzyką.

Ewangelia według Johnny’ego Casha

65-67 03 2012 01Wielka postać amerykańskiej kultury i jeden z pionierów rock and rolla. Nazywany „Pielgrzymem”, „Filozofem i księciem muzyki country” oraz „Człowiekiem w czerni”. Gdyby Johnny Cash żył, 26 lutego skończyłby 80 lat.

Na dorobek Casha składa się: kilkadziesiąt płyt studyjnych, dziewięć koncertowych, dwie ścieżki dźwiękowe do filmów, trzy krążki nagrane z supergrupą country The Highwaymen, niezliczona ilość kompilacji i cztery albumy z muzyką bożonarodzeniową. Pozostawił po sobie nieprzebrane muzyczne dziedzictwo. Zmarł, nawet jeśli nie u szczytu sławy, to w chwili dużej popularności. Jego ostatnia wydana za życia płyta pokryła się platyną; krążki wydane pośmiertnie – złotem.

Rachel Barton-Pine – Skrzypaczka

62-64 03 2012 01Źycie artysty rzadko bywa usłane różami, choć nie zalicza się tego zawodu do niebezpiecznych. Może niesłusznie? Wypadek amerykańskiej skrzypaczki Rachel Barton-Pine najpewniej nigdy nie miałby miejsca, gdyby wybrała inną życiową pasję. Jednak to właśnie ona pomogła jej przeżyć i wrócić do kariery. W lutym odwiedziła Polskę.

Choć Rachel nie mówi po polsku, a w jej nazwisku nie sposób dostrzec związków z naszym krajem, jej korzenie tkwią nad Wisłą. Ciesząc się na odwiedziny Krakowa, Warszawy i Wrocławia wyznała, że jej pradziad nazywał się Dobrosz i w wieku nastoletnim wyemigrował do Ameryki. Tam zapragnął się jak najszybciej zasymilować, więc zabronił swoim dzieciom używać języka innego niż miejscowy. W ciągu jednego pokolenia rodzina odcięła się od polskości.