HFM

artykulylista3

 

Metro i czas baloników

departure platform 371218 1280W ostatnich dniach jakoś się zasłuchałem w radio w samochodzie. Proszę mnie nie winić, była taka audycja, w której można wygrać sto tysięcy albo samochód. Wysłałem SMS, więc pilnowałem tej swojej inwestycji i trzymałem się jednej stacji ciurkiem, czy grali czy nie.


No i czasem nie grali, tylko mówili. I w pewnym momencie powiedzieli, że jakiś ekspert uznał, że Kraków, proszę Państwa, to jest takie miasto, które nie może mieć metra, bo to za drogo. Przyznam, że się trochę zdenerwowałem, bo też całkiem niedawno powiedzieli, że akurat trzy najbardziej zakorkowane i zatłoczone miasta w Polsce to Wrocław, Kraków i Warszawa, przy czym Warszawa wcale nie była na czele.

Przyspieszenie

rocket launch 67646 1280W wielu kulturach parzenie herbaty to ceremonia. Japończycy, Chińczycy i Hindusi byli chyba pierwsi. Za nimi poszli inni.


Fory na starcie mieli Brytyjczycy. Przywieźli zioło z kolonii, zalali mlekiem i popijali, opływając w dostatki. Kolej żelazna dowiozła towary na prowincję, gdzie herbaty skosztowali także wieśniacy.

Fuzja

Preamplifier at the National Ignition FacilityNa początku lutego polskim światkiem muzycznym wstrząsnęła wieść: Warner kupił Polskie Nagrania. „Duże media” fakt potraktowały zdawkowo. Nawet te opozycyjne wybrały tryb drukarki, powtarzając beznamiętnie komunikat prasowy (wszędzie słowo w słowo ta sama notka). Głębszych refleksji można szukać jedynie na blogach albo grupach facebookowych.



A i tam tego niewiele, co wskazuje, że problem mało kogo interesuje. Jedynie muzycy bąkają o „wyprzedaży polskiej kultury”, załamując ręce i wylewając łzy nad wspaniałą muzyką, która towarzyszyła naszym dziadkom i ojcom, a teraz? Na początku warto przypomnieć, czym były Polskie Nagrania.

Płyty roku 2014

plyta2014Miniony rok to chyba cisza przed burzą. Niby pojawiło się w nim sporo nowych płyt, w tym część naprawdę dobrych, ale czy któreś z tych fonograficznych wydarzeń zasługuje na miano rewolucyjnego? Może trudno już zrobić na nas wrażenie? Może w natłoku codziennych premier interesujące albumy po prostu zwyczajnie giną i dopiero prawdziwe arcydzieło potrafi wywołać poruszenie? W minionym roku takie arcydzieło było tylko jedno. Ale za to jakie!

Kręci się. I to jak!

01Wystawa Audio Show 2014 okazała się bogata w analogowe atrakcje.



Najdroższym gramofonem tegorocznej imprezy był Transrotor Artus (około 150000 euro), wyposażony w dwa 12-calowe ramiona SME V i wkładki ZYX Premium Diamond oraz Yatra. Źródło wykorzystano w prezentacji elektroniki Ayona, w tym przedwzmacniacza gramofonowego Spheris oraz kolumn Avantgarde. Analog wypadł wyraźnie ciekawiej od plików cyfrowych i był to jeden z lepszych dźwięków wystawy. Wokół ustawiono także inne modele Transrotora, m.in. Rondino, Orfeo, La Roccię, ZET-1 czy nową wersję ZET-3.

Nagrody Roku 2015

nagrody rokuW nowy rok wchodzimy specjalnym wydaniem naszego miesięcznika, podsumowującym odsłuchy minionych dwunastu miesięcy. Było nam miło gościć w redakcji urządzenia, które cieszyły oko wyglądem, wzbudzały zaufanie jakością wykonania, a co najważniejsze – dostarczały wyjątkowej przyjemności ze słuchania.

Te, które szczególnie wpadły nam w ucho, które zapamiętamy na długo i z którymi żal nam się było rozstawać, przypominamy na kolejnych stronach. Jedne przystępne cenowo, inne drogie, a mimo to warte swojej ceny. I wreszcie te, przy których nie pozostaje nic innego, jak być dżentelmenem i nie wspominać o pieniądzach. Wszystkie coś w sobie mają i jeśli akurat nosicie się z zamiarem zakupu nowego elementu do domowego systemu, warto, żebyście zwrócili na nie uwagę. W naszym zestawieniu nie zabrakło ani urządzeń reprezentujących tradycyjne kategorie, takich jak wzmacniacze czy kolumny, ani takich, z których nazwaniem wciąż jest pewien problem. Zawierają wszystkie elementy niezbędne do przesłania, odczytania i wzmocnienia sygnału, a jeszcze nie tak dawno nie istniały. Teraz powstaje ich coraz więcej, przez co zaczynają stanowić wyraźny element audiofilskiego krajobrazu. Ten zaś jest różnorodny i mieści zarówno butikowe wkładki do gramofonów, budowane pieczołowicie przez jednego człowieka, jak i zaawansowane przetworniki c/a, pracujące w oparciu o unikalne oprogramowanie, powstałe w umyśle ich twórcy. Pomiędzy nimi znajdziecie mniej lub bardziej standardowe wzmacniacze, odtwarzacze i kolumny. Wszystko, co potrzebne, by cieszyć się muzyką odtworzoną najlepiej, jak to możliwe i najwierniej przekazującą intencje wykonawców. Zapraszamy do lektury corocznego zestawienia „Hi-Fi i Muzyki”. Przed Państwem nagrody roku 2015, a zaraz za nimi – najlepsze zdaniem recenzentów działu muzycznego wydawnictwa płytowe.