HFM

artykulylista3

 

Uszy do góry, czyli krótki kurs słuchawkologii stosowanej

katalogsluchawkiuszy 03
Najgorętszym produktem hi-fi ostatnich miesięcy są słuchawki. Wystarczy się rozejrzeć dookoła. Chodzą w nich wszyscy: starzy i młodzi, grubi i chudzi, mężczyźni, kobiety i dzieci.

Praktycznie wszystkie nowoczesne telefony komórkowe odtwarzają pliki mp3 i naprawdę nie trzeba wydawać kroci, by poruszać się po mieście w otoczeniu ulubionych nagrań.



 

Szklaneczka whisky

whiskey 315178 1280Opublikowany w marcowym wydaniu „HFiM” test wzmacniacza zza Wielkiej Wody wywołał komentarze, które pośrednio do mnie dotarły. Być może zniekształcone przez głuchy telefon, więc jakby co, przepraszam zainteresowanych.


Pierwszy brzmiał: „Oj, chyba się nie podobało”.

Metro i czas baloników

departure platform 371218 1280W ostatnich dniach jakoś się zasłuchałem w radio w samochodzie. Proszę mnie nie winić, była taka audycja, w której można wygrać sto tysięcy albo samochód. Wysłałem SMS, więc pilnowałem tej swojej inwestycji i trzymałem się jednej stacji ciurkiem, czy grali czy nie.


No i czasem nie grali, tylko mówili. I w pewnym momencie powiedzieli, że jakiś ekspert uznał, że Kraków, proszę Państwa, to jest takie miasto, które nie może mieć metra, bo to za drogo. Przyznam, że się trochę zdenerwowałem, bo też całkiem niedawno powiedzieli, że akurat trzy najbardziej zakorkowane i zatłoczone miasta w Polsce to Wrocław, Kraków i Warszawa, przy czym Warszawa wcale nie była na czele.

Przyspieszenie

rocket launch 67646 1280W wielu kulturach parzenie herbaty to ceremonia. Japończycy, Chińczycy i Hindusi byli chyba pierwsi. Za nimi poszli inni.


Fory na starcie mieli Brytyjczycy. Przywieźli zioło z kolonii, zalali mlekiem i popijali, opływając w dostatki. Kolej żelazna dowiozła towary na prowincję, gdzie herbaty skosztowali także wieśniacy.

Fuzja

Preamplifier at the National Ignition FacilityNa początku lutego polskim światkiem muzycznym wstrząsnęła wieść: Warner kupił Polskie Nagrania. „Duże media” fakt potraktowały zdawkowo. Nawet te opozycyjne wybrały tryb drukarki, powtarzając beznamiętnie komunikat prasowy (wszędzie słowo w słowo ta sama notka). Głębszych refleksji można szukać jedynie na blogach albo grupach facebookowych.



A i tam tego niewiele, co wskazuje, że problem mało kogo interesuje. Jedynie muzycy bąkają o „wyprzedaży polskiej kultury”, załamując ręce i wylewając łzy nad wspaniałą muzyką, która towarzyszyła naszym dziadkom i ojcom, a teraz? Na początku warto przypomnieć, czym były Polskie Nagrania.

Płyty roku 2014

plyta2014Miniony rok to chyba cisza przed burzą. Niby pojawiło się w nim sporo nowych płyt, w tym część naprawdę dobrych, ale czy któreś z tych fonograficznych wydarzeń zasługuje na miano rewolucyjnego? Może trudno już zrobić na nas wrażenie? Może w natłoku codziennych premier interesujące albumy po prostu zwyczajnie giną i dopiero prawdziwe arcydzieło potrafi wywołać poruszenie? W minionym roku takie arcydzieło było tylko jedno. Ale za to jakie!