HFM

artykulylista3

 

Silna osobowość

kocurrroJestem nowy w tym towarzystwie i może nie łapię wszystkich niuansów. Wiele wysiłku kosztowało mnie zainstalowanie się w tym domu, głównie z powodu oporu tamtych dwojga leniwych paszczaków, które widocznie nie lubią młodej, przystojnej konkurencji.

 

Wakacje

wakacje072016Początek lata to moment, w którym prawie wszyscy myślą o wyjeździe. Morze, góry, las, zabytki, zbytki, restauracje, słowem – wszystko, aby z dala od domu. Choćby najulubieńszym sposobem spędzania wolnego czasu było oglądanie seriali, czytanie książek, gnicie w łóżku, zawsze z tyłu głowy siedzą wczasy.
 

 
Uciekamy z gorącego miasta tam, gdzie jest jeszcze 10 stopni więcej. Bo trzeba pokazać znajomym zdjęcia na „fejsie”, opalić się na brąz i przywieźć kolejnego niepotrzebnego grata w postaci muszli albo regionalnego kawałka plastiku. I jeszcze ta pora…

 

Po co ta muzyka?

bow 598118 1280Podkarpacki Zespół Szkół Muzycznych tak zachęca:

„Badania wskazują, że profesjonalna aktywność muzyczna:


Wzmacniacz politycznie zaangażowany

megaphone 150254 1280
Jakiś czas temu napisałem wstępniak o Eurowizji. Było to chyba ponad pół roku temu, ale taki mamy już mechanizm, że nasze teksty trafiają na portal i facebooka z opóźnieniem. Siłą rzeczy, tekst był nieaktualny (jeżeli ten właśnie czytacie na FB, to weźcie poprawkę, że został opublikowany na papierze kilka miesięcy temu), ale generalnie wyrażał dezaprobatę dla tej imprezy. Bo piosenki od lat słabe i nie szkoda, gdyby nas z tej imprezy wywalili. Takie mam zdanie.


 

„Duszy nie słychać, duszy nie widać”.

rack 918860 1920Można się zastanowić nad przemijaniem mody na niektóre marki w dziedzinie hi-fi. Od początku audiofilizmu w Polsce (a zatem od lat 90., bo wcześniej nie było audiofilizmu, tylko polowanie) przez głowy melomanów przewinęło się wiele nazw sprzętu, z których każdy miał zapewniać „to coś”. Parę razy wspominałem o tym zjawisku, wiążąc je z różnymi czynnikami. Dzisiaj napiszę coś o autentyczności lub jej braku w naszej kochanej branży.


 

Przygody Marianki

tvpkultKolega z mojej byłej pracy (Teatru Wielkiego) poświęcił swoje życie dzieciom. A ściślej ujmując – ich edukacji. Cały czas wolny od prób i spektakli zajmuje mu wożenie ich po Europie. Na kursy, konkursy, lekcje i przesłuchania. Ile to kosztuje pieniędzy i zdrowia, nie wie chyba nikt. Grunt, że efekt jest, a Marianka, jak ją nazywają w domu, obecnie ma już status światowej klasy flecistki. Każda, najlepsza nawet orkiestra weźmie ją z pocałowaniem ręki, jeżeli nie zostanie solistką nagrywającą płyty.

A pewnie zostanie.