HFM

artykulylista3

 

Krytyka

011112015Jerzy Waldorff w Filharmonii Narodowej miał „swoje” krzesło. Rząd 13.,  miejsce 13. Na Konkursach Chopinowskich siedział na nim murem w trakcie wszystkich przesłuchań, nie mówiąc o kolejnych etapach i finale. Towarzyszył mu jego pies (wyobrażacie sobie?) – jamnik o imieniu Puzon. Podobno jeśli Puzon ziewał, znaczyło to, że interpretacja niespecjalnie porywała.


Przenicowany świat 2015

man 794514 1920Trwały sprzęt, niech to będzie samochód, zwykle się kupuje. Czasami, jeśli na przykład chodzi o kombajn, a nasze pole jest zbyt małe, wystarczy go wypożyczyć. Generalnie jednak trwałe przedmioty nabywa się na własność, żeby długo służyły swoim właścicielom. Taka jest idea ich istnienia i wydaje się, że trudno coś zmienić w systemie, który tworzył się przez pięćdziesiąt tysięcy lat w zgodzie z ludzką naturą.


Jak wydawać mniej, a mieć więcej, czyli sposób na pełną satysfakcję

coins 1015125 1920
Faceci są gadżeciarzami. Z początku obruszałem się na taką opinię, ale zauważyłem, że z biegiem lat i utraty rzeźby muskulatury potrzeba otaczania się przedmiotami rośnie. Skoro mamy coraz mniej radości, a z atrakcji na „p” mniejszości pozostają pieniądze, a większości – powaga, staramy się je kupić.

Spory odsetek męskiej populacji znajduje ujście instynktom w tak zwanych hobby, czyli gromadzeniu przedmiotów. Oczywiście, nie należy tego mylić ze zbieractwem, bo hobby przy okazji określa status właściciela. I nie chodzi wcale o znaczki, numizmaty, broń białą i obrazy, bo to inna para kaloszy.
 

Sherlock Holmes i elektryczny parawan

8507082015Po mojej bolesnej stracie (o której wspomniałem w innym opowiadaniu) na pewien czas powróciłem do naszego starego mieszkania przy Baker Street. Holmes zachowywał się wobec mnie bardzo taktownie i przyjaźnie, poznał Mary jeszcze jako pannę Morstan i wiem, że darzył ją sympatią.
 

1976

Eurovision Song Contest 1976 Fredi Friends
W poprzednim wstępniaku napisałem, że w polskiej muzyce rozrywkowej nie dzieje się nic. Albo raczej – nie pojawiają się wartościowe produkcje. Nie jest to do końca prawda. Dotyczy debiutów oraz nowych nurtów. Tu faktycznie panuje marazm. Doświadczeni muzycy coś jednak proponują, choć rzadko. A skoro wyjątek potwierdza regułę, to niech się to stanie dwa razy

Pierwszy projekt to „Something Personal” Pawła Kaczmarczy ka. Płyta audiofilska, czyli „must - have” dla czytających ten felieton.




 

Stary żeglarz, czyli co z tym albatrosem?

seafaring 818029 1280
Boże cnych ojców z dawnych wieków
Panie tych armii w świat wysłanych
Co pod Twą dłonią sprawujemy
Władztwo nad palmą i sosnami –
Panie Zastępów, bądź wciąż z nami
Bo zapomnimy – zapominamy!

Rudyard Kipling Recessional, tłum. P. Bieliński